Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
James Hahn wygrał swój pierwszy turniej PGA Tour w karierze. W dogrywce Northern Trust Open pokonał Dustina Johnsona.
Hahn wygrał dzięki niesamowitemu długiemu puttowi z blisko ośmiu metrów. Po nim uderzał Johnson, którego piłka była nieco bliżej dołka, ledwie trzy i pół metra. Hahn w ciszy, ze wzrokiem wbitym w ziemię czekał na uderzenie rywala. Johnson uderzył z dobrą siłą, ale obrał zły kierunek. Już w momencie uderzenia wiedział, że drobny błąd będzie kosztował go zwycięstwo.
[youtube]j2UJiJ6qVl0[/youtube]– Nie spodziewałem, że mogę tu wygrać – stwierdził Hahn, który do tej pory kibicom kojarzył się z radością w stylu Gangnam Style po birdie na 16. dołku podczas Phoenix Open.
[youtube]soEA3HkZ4XQ[/youtube]W dogrywce oprócz Hahna i Johnsona zagrał jeszcze 37-letni Anglik Paul Casey, który rundę finałową zagrał lepiej od rywali, ale poległ na drugim play-offowym dołku.
– Nie jestem na siebie zły. Oni zagrali niesamowity turniej, ratowali się w niesłychany sposób.
Dla Johnsona ten sezon to próba powrotu do elity. 30-letni golfista w poprzednim roku miał mnóstwo życiowych zakrętów, ale chyba wraca z formą na dobre. W swoim trzecim starcie po ponad półrocznej przerwie był blisko wygranej. Gdyby nie wpadka na 17. dołku podczas rundy finałowej, gdzie wycieczka do bunkra kosztowała go bogeya, dogrywki by nie było.
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]





