Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Amerykanin Bryson DeChambeau zdobył swój drugi tytuł w U.S. Open, pokonując Rory’ego McIlroya podczas pełnego zwrotów akcji finału w Pinehurst Resort & Country Club.
Faworyt gospodarzy rozpoczął ostatni dzień z 3 uderzeniami przewagi nad rywalem, ale McIlroy nie zamierzał odpuścić walki o swój pierwszy od dziesięciu lat tytuł w turnieju wielkoszlemowym. I był w tej walce wyjątkowo skuteczny. Po serii czterech birdie walka miedzy nim a DeChambeau nabrała dramaturgii godnej U.S. Open, a on sam wysunął się na pozycję lidera.
Jednak trzy bogeye na ostatnich czterech dołkach w wykonaniu McIlroya, 4-krotnego zwycięzcy turniejów Wielkiego Szlema, w tym ten na ostatnim dołku, spowodowały, że DeChambeau odzyskał 1 uderzenie przewagi.
Rywalizacja o tytuł rozstrzygnęła się dosłownie na ostatnim dołku. DeChambeau po spektakularnym up-and-down z bunkra, ukończył dołek na par i utrzymał się na czele tabeli.
Po tym, jak DeChambeau, którego krótka gra była nieskazitelna przez wszystkie cztery turniejowe dni, wybił decydującego putta, wypełnione trybuny wokół 18. greenu wybuchły niepohamowanym entuzjazmem. Amerykanin kończył dzień z łącznym wynikiem 274 uderzeń, 6 poniżej par, jedno uderzenie przed McIloyem.
To nie pierwsza wygrana 30-letniego DeChambeau w U.S Open. Poprzednio w turnieju tym stawał na podium w 2020 r. W tym sezonie Amerykanin zaliczył bardzo udane starty w turniejach wielkoszlemowych, potwierdzając, że mimo iż regularnie występuje w lidze LIV Golf, wciąż jest w doskonałej formie. W Masters był szósty, w PGA Championship przegrał zaledwie jednym uderzeniem ze swoim rodakiem Xanderem Schauffele. Teraz do tej udanej serii dołożył zwycięstwo.
Na trzeciej pozycji, z wynikiem -4, rywalizację na słynnym Pinehurst ukończyli Tony Finau i Patrick Cantlay. Ten pierwszy w finale zagrał najniższy wynik dnia – 67 uderzeń – dzięki czemu mógł cieszyć się z najlepszego w swojej dotychczasowej karierze startu w U.S. Open. Cantalay, 6-krotny triumfator na PGA Tour, który wciąż szuka swojej szansy na pierwszy wielkoszlemowy tytuł, uzyskał w finale rezultat 70 uderzeń.
Za wygraną w U.S Open DeChambeau otrzymał nie tylko medal Jacka Nicklausa, ale także czek na 4,3 mln dol. Może być też spokojny o udział w 10 kolejnych edycjach tego turnieju, jak również w pięciu kolejnych odsłonach Masters, PGA Championship i The Open.
W tegorocznej odsłonie U.S. Open wziął także Adrian Meronk. Polak nie przeszedł jednak cuta i zakończył swój udział w turnieju po dwóch rundach (76,76).
O udanym występie nie może mówić także Tiger Woods, który z grę na Pinehurst również ukończył po dwóch dniach, 2 uderzenia powyżej linii cuta.
fot. PING





