Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Szesnaście klubów golfowych z całej Polski rozpoczęło walkę w tegorocznych Citi Handlowy Klubowych Mistrzostwach Polski. Po rundzie stroke play prowadzi faworyt i obrońca tytułu sprzed roku – klub golfowy Toya Golf &Country Club z Wrocławia. Czy któraś z drużyn będzie w stanie zagrozić reprezentacji wrocławskiego klubu, który mianem Klubowego Mistrza Polski mogła tytułować się przez trzy ostatnie lata?
Wrocławski klub w składzie: Adrian Meronk, Mateusz Gradecki, Jan Szmidt jr, Jan Piętka, Oskar Zaborowski, Jan Szałagan i Romuald Szałagan w pierwszej rundzie uzyskał łączny wynik 371 uderzeń, co daje mu przewagę aż 20 uderzeń nad drużyną gospodarzy – Amber Balic GC. Na trzeciej pozycji plasuje się team First Warsaw G&CC.
Tak dobry wynik wrocławska drużyna zawdzięcza w dużym stopniu postawie Adriana Meronka, który w pierwszej rundzie zagrał na -7. Mimo iż rekord pola Amber Baltic GC, na którym rozgrywają się zawody, nie został pobity (ten należy do Tomasza Pulsakowskiego: -9 w 2011 r.), to tak dobry początek dobrze wróży na kolejne dni zawodów. W top 10 po czwartkowej rundzie znalazło się aż trzech reprezentantów Toya G&CC: oprócz Meronka są to Mateusz Gradecki (71) i Jan Szmidt Jr (73).
Drugo najlepszy wynik dnia należał natomiast do reprezentanta First Warsaw – Billa Careya, który zagrał na -6.
Na podstawie rundy stroke play drużyny zostały podzielone na dwie grupy według kolejności zdobytych miejsc, w których walczyć będą o miejsca w klasyfikacji generalnej. Każdy mecz składa się z jednego pojedynku foursome match play, jednego pojedynku fourball match play oraz z trzech pojedynków indywidualnych single match play.
W pierwszej rundzie match play zmierzy się z Warsaw Golf Links, reprezentacja Amber Baltic z Gdańsk G&CC a First Warsaw G&CC ze Sierra GC.
Klubowy Mistrz Polski otrzyma od PZG nagrodę pieniężną w wysokości 5 000 zł. na dofinansowanie wyjazdu drużyny na Klubowe Mistrzostwa Europy. Trzy najsłabsze kluby odpadną z grupy mistrzowskiej i w przyszłym roku zagrają w kwalifikacjach.
fot. PZG





