Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Adrian Meronk z piątym zawodowym tytułem w historii! Polak zwyciężył w inaugurującym nowy sezon turnieju LIV Golf Riyadh w Arabii Saudyjskiej z łącznym wynikiem 17 uderzeń poniżej par.
Polak prowadził w rywalizacji na Riyadh Golf Club już od pierwszej rundy, którą rozegrał bezbłędnie, notując na swojej karcie imponujące -10. I tego prowadzenia nie dał sobie odebrać do końca turnieju, mimo że w rundzie finałowej rywale postawili go pod dużą presją, szczególnie grający z nim z jednej grupie Kolumbijczyk Sebastian Munoz oraz maja=acy ogromny apatyt na wygraną Hiszpan Jon Rahm.
W turnieju rozgrywanym wieczorem, przy sztucznym oświetleniu w rywalizacji drużynowej już od pierwszej rundy prowadził Legion XIII pod wodzą Rahma, z rundy na rundę potwierdzając swoją dominację.
Nerwowy finał
Meronk po drugiej rundzie rozegranej na -6 do finału wchodził jako lider z 2-punktową przewagą, jednak rywale nie zamierzali łatwo odpuścić. Wszystko układało się po myśli Polaka do końca pierwszej dziewiątki, którą kończył z 4 uderzeniami przewagi nad Munozem i Rahmem. Problemy zaczęły się na 10. dołku – Wrocławianin miał szansę uratować par na tym dołku, jednak nie wbił decydującego putta, a przewaga między nim a Kolumbijczykiem stopniała na 3 uderzeń.
Od tego momentu w grę grającego stabilnie Meronka zaczęła wkradać się presja. Po nieudanym tee shotcie na 11. dołku, po którym jego piłka wylądowała w piachu, Polak kolejny strzał oddał do bunkra, dołek ukończył z kolejnym bogeyem na karcie wyników, a jego przewaga stopniała do jednego uderzenia nad Munozem i dwóch nad kolejnym w stawce reprezentantem Legionu XIII – Tyrellem Huttonem.
Munoz dogonił Polaka na 13. dołku – Adrian chybił krótkiego putta na birdie, po tym jak jego piłka „zatańczyła” na krawędzi dołka i do nie niego nie wpadła.
„Polish Prince”, jak określali Adriana komentatorzy LIV Golf, nie dał się jednak pokonać nerwom, wytrzymał presję i na szesnastym dołku trafił decydujące birdie, które pomogło mu w osiągnięciu wygranej.
Na drugiej pozycji turniej ukończyli Rahm i Munoz (-15), Dean Burmester i Lucas Herbert podzielili między sobą 4. pozycję (14).
„Cały dzień byłem zestresowany, dobrze zacząłem rundę, ale potem było trochę walki. To zwycięstwo znaczy dla mnie ogromnie wiele i nie byłoby możliwe bez niesamowitego wsparcia mojego zespołu, rodziny, przyjaciół oraz wszystkich wspaniałych kibiców, którzy dopingowali mnie na każdym kroku”, podsumował swoje zwycięstwo Meronk.
Drużyna Polaka – Cleeks GC – zajęła ostatecznie 6. miejsce (-28). Legion XIII zwyciężył w rywalizacji drużynowej (-50), przed Ripper GC (-39) pod wodzą Camerona Smitha i RangeGoats GC (-39) Bubby Watsona.

Co z kwalifikacją do US Open?
Zawodowe zwycięstwo Meronka, jego pierwsze w lidze LIV Golf, oznacza dla niego nie tylko zdobycie głównej nagrody wynoszącej 4 mln dol., ale stawia go w uprzywilejowanej pozycji w grze o kwalifikację na tegoroczną edycję turnieju wielkoszlemowego US Open w Oakmont GC.
Jeszcze przed turniejem LIV Golf w Arabii Saudyjskiej USGA ogłosiło, że począwszy od tego roku członkowie wspieranej przez Arabię Saudyjską ligi dostaną szansę kwalifikacji od US Open. Pojedyncze miejsce zostanie przyznane najlepszemu graczowi, który w żadnej inny sposób nie kwalifikuje się do udziału w mistrzostwach oraz znajduje się w pierwszej trójce indywidualnych rankingów LIV Golf 2025 od 19 maja 2025 r.
Fot. LIV Golf Press Bank





