Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Solheim Cup 2017 dla Amerykanek. W rozgrywanym co dwa lata meczu pomiędzy golfistkami z USA oraz Europy po raz 10. lepsze były zawodniczki zza Oceanu.
Solheim Cup jest kobiecym odpowiednikiem Pucharu Rydera. Mecz organizowany jest od 1990 roku, od 2003 roku odbywa się w latach nieparzystych by nie kolidować ze starciami męskich drużyn USA i Europy.
Tegoroczna edycja odbyła się na polu Des Moines w stanie Iowa. Od samego początku ton rywalizacji nadawały Amerykanki, które po piątkowych i sobotnich meczach fourball i foursome prowadziły 10 1/2 do 5 1/2. Europa miała szansę na zmianę rezultatu w meczach singlowych (rozegrano ich aż 12), ale potrzebowała do tego cudu, a ten się nie wydarzył. Rywalizacja zakończyła się wynikiem 16 1/2 do 11 1/2.
Keeping that cup! Raise it high @JuliInkster! 🏆👏 #SolheimCup2017 pic.twitter.com/k8wUoSX3KT
— #SolheimCup2017 🇺🇸🇪🇺 (@LPGA) August 20, 2017
Dla Amerykanek było to 10. zwycięstwo w historii Solheim Cup, a edycji było do tej pory 15. Z ostatnich 10 starć golfistki z USA wychodziły zwycięsko w siedmiu przypadkach.
„Po prostu zostałyśmy ograne, nie mamy co do tego wątpliwości”, powiedziała Anika Sorenstam, kapitan reprezentacji Europy.
Za dwa lata golfistki znów powalczą w Europie. Areną zmagań będzie szkockie pole Gleneagles, które w 2014 roku gościło Puchar Rydera.





