Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Casey Jarvis sięgnął po swój pierwszy tytuł w cyklu DP World Tour. Pochodzący z RPA zawodnik odniósł zwycięstwo w turnieju Magical Kenya Open 2026 presented by Absa w imponującym stylu, prowadząc w klasyfikacji od pierwszej do ostatniej rundy.
22-latek z Johannesburga, który dzielił fotel lidera po każdej z trzech pierwszych rund, w finałowym starciu musiał odeprzeć atak swojego partnera z grupy, Amerykanina Davisa Bryanta. Finałowa runda w Nairobi była dwukrotnie przerywana przez gwałtowne burze, co tylko podbiło emocje panujące naw leaderflighcie.
Jarvis popisał się znakomitą dyspozycją, notując w niedzielę sześć birdie, a rundę ostatecznie zamknął wynikiem 62 uderzeń. Kropkę nad „i” postawił na ostatnim dołku, trafiając swojego drugiego tego dnia eagle’a, co pozwoliło mu wygrać z przewagą trzech uderzeń nad drugim w stawce Bryntem.
„To niesamowite. Nigdy wcześniej nie wygrałem w obecności mojego taty. Tak bardzo chciałem, żeby to zobaczył. Nie potrafię opisać emocji, jakie mi teraz towarzyszą”, mówił wzruszony Jarvis. „Byłem potwornie zdenerwowany na ostatnich dwóch dołkach. To niewiarygodne uczucie. Mój tata był ze mną w chwilach wzlotów i upadków. Wiemy, że takie momenty nie zdarzają się często, więc zamierzamy to dziś godnie uczcić”.
Przebieg finałowej batalii
Kluczowy moment finałowej rundy nastąpił na 12. dołku. Tuż przed tym, jak syrena ogłosiła przerwanie gry z powodu nadchodzącej burzy, Jarvis popisał się genialnym eagle’em, idealnie wyczuwając tempo putta na stromym podejściu przed greenem. Po wznowieniu gry zanotował kolejne tego dnia birdie, powiększając przewagę, choć bogey na 15. dołku pozwolił Bryantowi zbliżyć się na dwa uderzenia.
Po kolejnej przerwie pogodowej na 17. dołku, Jarvis zachował zimną krew. Posłał piłkę prosto w stronę flagi, a po celnym putcie na birdie wychodził na ostatni dołek z dwoma uderzeniami przewagi.
Podczas gdy trzeci w stawce Hennie Du Plessis kończył dzień spektakularnym eagle’em (było blisko albatrosa), co dało mu wynik -21, Jarvis nie pozostawił złudzeń, komu należy się wygrana. Po wzorowym drivie i precyzyjnym ataku na green, przypieczętował zwycięstwo imponującym puttem na eagle’a.
Owację od lokalnych kibiców odebrał natomiast Njoroge Kibugu – kenijska sensacja turnieju, który po bezbłędnej rundzie finałową rundę zakończył z wynikiem -6 (65).
Z kolei kibiców w Polski ucieszyć może udany występ Hiszpana Angela Ayory, który w 2024 roku oczarował polską publiczność, wygrywając turniej Rosa Challenge Tour w Konopiskach. Hiszpan rywalizację ukończył na 8. pozycji.
fot. DP World Tour Media





