Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Niemiec Dennis Fuchs odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w karierze na Pro Golf Tour, wygrywając zakończony w piątek Gradi Polish Open by Emeralld 2025 z rezultatem -14. Najwyżej z Polaków uplasował się Alejandro Pedryc. Zajął dzielone 16. miejsce.
26-letni zwycięzca Polish Open by Emeralld w pierwszej rundzie zagrał świetne 62 na polu par 70. W czwartek Bawarczyk dodał do tego 67, a finałowy piątek powtórzył wynik 67. Finiszował sumą -14, a że taką samą uzyskał Belg Kristof Ulenaersem, to do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
Widowiskowy, 126-metrowy par-3 z greenem na wyspie wymagał precyzyjnego przejścia przez wodę. W dogrywce zarówno Fuchs, jak i Ulenaers położyli piłki blisko flagi. Jednak to Fuchs wykorzystał swojego putta z dwóch i pół metra i zapisał birdie, tym samym triumfując.
Dla Fuchsa, mieszkającego tuż przy swoim macierzystym klubie – Golfclub Wörthsee niedaleko Monachium – wygrana w Pro Golf Tour jest to jak dotąd największe osiągnięcie w karierze.
Trzecie miejsce ex aequo zajęli Christian Bräunig, Leon Breimer (obaj z Niemiec) oraz Owen Edwards z Walii.
Wciąż brak mi słów. To są właśnie te momenty, o których się marzy. Do 18. dołka dobrze radziłem sobie z presją, ale gdy zobaczyłem tłum wokół greenu, zrozumiałem, że stawka jest naprawdę wysoka. Na szczęście udało się zagrać mój najlepszy golf – opowiadał Fuchs niedługo po ostatnim putcie.
W klasyfikacji generalnej tej trzeciej zawodowej ligi Europy (Order of Merit) Fuchs awansował aż o 65 pozycji, plasując się obecnie na 16. miejscu. Na prowadzeniu pozostał Czech Filip Mruzek.
Do rywalizacji przystąpiło 17 biało-czerwonych, a nad linią cuta znalazła się czwórka: Pedryc, Mateusz Gradecki, Maksymilian Biały i Oskar Zaborowski.
Najwyżej plasował się Pedryc, który po świetnych rundach 64 i 67 zajmował przed finałem miejsce T8, więc miał szansę zawalczyć o podium. Jednak piątkowa runda 70 przesunęła reprezentanta Polski na 16 pozycję, dzieloną z Francuzem Rubinem Lacaze.
Zaborowski uplasował się na T27, Gradecki na T29, a Biały na 47 miejscu.
Cieszę się, że mogłem zagrać turniej z serii PGT przed „naszą” publicznością. Jest to dodatkowa motywacja, ale też presja, więc tym bardziej jestem zadowolony z rezultatu. Finałowy push, który skończyłem z wynikiem 66 rownież potwierdził wyciągnięte wnioski z poprzednich dwóch rund, nad którymi będę pracować w najbliższych tygodniach – powiedział Zaborowski.
22 lipca Pro Golf Tour zawita po raz pierwszy w tym sezonie do Niemiec. Kolejny turniej – The Cuber Open 2025 – rozegrany zostanie na polu Öschberghof koło Donaueschingen.
Relacja – PZG





