Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Europa pokonała Stany Zjednoczone 16½ do 11½, odzyskała Puchar Rydera i po raz kolejny udowodniła, że na swoim terenie niezwykle ciężko jej zagrozić.
Tommy Fleetwood był golfistą, który zdobył kluczowy punkt podczas dramatycznego popołudnia w Marco Simone Golf & Country Club. Pomimo że Europa weszła do finałowych pojedynków singlowych z imponującą przewagą i nigdy nie straciła pozycji lidera, Stany Zjednoczone robiły wiele, by tej pozycji zagrozić.
W niedzielny poranek gospodarze prowadzili 10½-5½, co oznaczało, że team USA ma do odrobienia największą różnicę punktową w historii Ryder Cup. Zadanie nie było łatwe, zważywszy, jak silna i zdeterminowana była europejska drużyna, mająca jeszcze w pamięci rekordową porażkę 19:9 na Whistling Straits w 2021 roku.
W niedzielę Amerykanie ruszyli do boju. Pojedynek Jona Rahma ze Scottie Schefflerem zakończy się remisem. Punkt dla Europy zdobył Victor Hovand, który gładko pokonał Collina Morrikawę 4&3. Dla Ameryki punktowali natomiast Patrick Cantlay (2&1 w meczu z Justinem Rose’m) oraz Max Homa (1up), po tym jak Matt Fitzpatrick nie trafił ostatniego putta z 5,5 metra.
Mecze Rory’ego McIlroya z Samem Burnesem oraz Tyrella Hattona z Brianem Harmanem dały punkty Europejczykom, potem jednak różnicę punktową zaczęli obrabiać rywale. Swoje pojedynki wygrali kolejno Brooks Koepka, Justin Thomas i Xander Schauffele.
Rosnący niepokój Europejczyków ugasił jednak Tommy Fleetwood, który w przedostatnim meczu zmierzył się z Rickiem Fowlerem. Anglik oddał sensacyjny strzał z tee, który pomógł mu wygrać 16. dołek, gwarantujący mu co najmniej remis w meczu pojedynczym, a w konsekwencji zdobycie Pucharu Rydera dla Europy. Mecz w rezultacie zakończył się zwycięstwem Fleetwooda 3&1.
Po pół punktu dowieźli z kolei do „mety” Shane Lowry i Jordan Spieth. Dla Europy punktował wcześniej Robert Macintyre
Kapitan Europy Luke Donald, który jako zawodnik był niepokonany w czterech Pucharach Rydera, zalał się łzami, widząc, jak Fleetwood i Lowry zdobywają kluczowe punkty do drużyny.
„To był długi proces i niesamowita podróż. Niedziela była bardzo stresująca, Stany Zjednoczone podjęły walkę, ale jestem bardzo dumny z moich 12 chłopaków. Od pierwszego dnia nawiązaliśmy silną więź, a oni dali mi wszystko. Zaufali mi w pełni”, komentował.
„To najlepszy moment w mojej karierze. To właśnie dlatego Ryder Cup jest tak wyjątkowy zarówno dla mnie, jak i dla tych chłopaków. Możemy razem dzielić ten sukces, a te wspomnienia zostaną z nami na zawsze”, dodał.
„Niewiele osób dało nam szansę po Whistling Straits. Nie mógłbym być bardziej zadowolony z zespołu, który dostałem”, podsumował.
Fot. Ryder Cup Media





