Now Reading
Flash ze świata

Flash ze świata

Dlaczego Brandt Snedeker ma w planach kupić w najbliższym czasie prezent dla córki swojego kolegi z touru Huntera Mahana? Kto w tym sezonie nie może poradzić sobie ze wciąż powracającymi kontuzjami? Kto ma szansę już w tym tygodniu zdobyć lub mocno przybliżyć się do zdobycia Wielkiego Szlema? Przed wami krótki flash ze świata.

Był liderem i… zrezygnował

Amerykanin Hunter Mahan w jednej chwili z lidera turnieju stał się szczęśliwym ojcem. Mahan po dwóch rundach Canadian Open był liderem walki o tytuł mistrza Kanady, gdy nagle, w trakcie kolejnej, zrezygnował z turnieju, spakował się i wyleciał do domu do Dallas. W niedzielę golfista za pomocą Tweetera poinformował swoich fanów, że ta nagła decyzja była spowodowana narodzinami jego córki Zoe Olivii, która pośpieszyła się i przyszła na świat miesiąc przed planowaną datą urodzin.

„Zoa otrzyma ode mnie jakiś ładny dziecięcy prezent”, żartował potem zwycięzca tegorocznej edycji Canadian Open Brandt Snedeker, którego szanse na wygraną i zgarniecie czeku na milion dolarów w momencie rezygnacji Mahana znacznie wzrosły.

Kontuzja goni kontuzję

Louis Oosthuizen bierze sobie kolejne dwa miesiące przerwy od golfa. Południowoafrykańczyka już od dłuższego czasu nękają bowiem uporczywe kontuzje, które uniemożliwiają mu granie w najważniejszych turniejach  tego sezonu.

W tym roku golfista z powodu kontuzji pleców, kolana i szyi zrezygnował z udziału m.in. w dwóch turniejach wielkoszlemowych – U.S. Open i British Open. W tym tygodniu Oposthuizen ogłosił, że nie zagra również w kolejnym turnieju serii World Golf Championship – Bridgestrone Invitational, który w tym tygodniu rozpoczyna się na Firestone oraz w przyszłym tygodniu w wielkoszlemowym PGA Championship na Oak Hill.

Jeśli rehabilitacja przyniesie w końcu pożądany efekt, Południowoafrykańczyk planuje wrócić do gry we wrześniu i wystąpić w turnieju Dunhill Links Championship w Szkocji.

Wielki Szlem z zasięgu ręki?

W ostatnich miesiącach Koreanka Inbee Park nie ma sobie równych w zawodowym golfie kobiecym. 25-letnia golfistka po prostu zawojowała żeńską ligę LPGA Tour, w podobnym stylu, jak rok temu zrobiła to Yani Tseng. Park wygrała tylko w tym sezonie w trzech damskich turniejach wielkoszlemowych i – jak dobrze pójdzie – w tym tygodniu dołoży do tych trzech kolejne. Na St. Andrews startuje właśnie wielkoszlemowy Women’s British Open, w którym Koreanka jest zdecydowaną liderką. W zeszłym roku w turnieju tym była… druga. Jeśli swój plan golfistka zrealizuje w równie mistrzowskim stylu, jak gra w tym sezonie, można byłoby ogłosić ją bez wszelkich wątpliwości  posiadaczką Wielkiego Szlema. No właśnie…. Można byłoby, gdyby nie to, ze LPGA od tego roku nadało status major kolejnemu swojemu turniejowi – Evian Masters we Francji. Koreanka, by rozwiać dyskusje, że ma w ręku Wielkiego Szlema, powinna zatem wygrać we wszystkich pięciu.

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia