Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Tym razem Hiszpan Sergio Garcia nie dał odebrać sobie z rąk zwycięstwa, na które pracował przez całe cztery, ciężkie dni. 34-letni golfista po 3-dołkowej dogrywce zwyciężył w rozgrywanym w Katarze turnieju Commercial Bank Qatar Masters z cyklu European Tour. Z kolei w Stanach Zjednoczonych oczy golfowego świata zwrócone były na słynne pole Torrey Pines, które tym razem okazało się łaskawe nie dla Tigera Woodsa, ale dla Scotta Stallingsa.
Garcia już w zeszłym roku był bardzo bliski wywalczenia tytułu w tym samym turnieju, jednak wtedy na drodze po wygraną stanął mu Anglik Chris Wood, który w decydującym momencie zagrał eagle’a, pokonując zarówno Hiszpana, jak i Południowoafrykańczyka George’a Coetzee.
Tym razem do wyłonienia zwycięzcy w Qatar Masters konieczna była dogrywka i to aż 3-dołkowa. Garcia w finale grał bezbłędnie, uzyskując wynik 65 uderzeń. Gdyby nie jego stracona szansa na birdie na 18. dołku, scenariusz finałowego starcia mógł okazać się krótszy. Fin Mikko Ilonen postanowił jednak przedłużyć swoje szanse na wygraną, grając 3 birdie na 5 ostatnich dołkach i wyrównując łączny wynik Garcii (-16). Obaj golfiści chwilę później stanęli do dogrywki.
Losy tego spotkania rozstrzygnęły się dopiero na 3. dodatkowym dołku. Ilonen wylądował w bunkrze, skąd ciężko było mu już obronić birdie, z kolei Garcia, po tym jak o mały włos nie trafił eagle’a, bez większego problemu wbił putta na birdie, zdobywając tym samym 11 tytuł w lidze European Tour. Dzięki wygranej, honorowanej czekiem na przeszło 305 tys. euro, Garcia awansował na 11. pozycję w Rankingu Światowym.
Jeszcze na ostatnim dołku regulaminowej rundy do dogrywki pomiędzy Garcią a Ilonenem miał szansę dołączyć Hiszpan Rafa Cabrera-Bello, jednak jego piłka po imponującym chipie zatrzymała sie tuż przy dołku. Niestety dla niego, tylko eagle mógł przedłużyć nadzieje zawodnika na wygraną. Rafa musiał zadowolić się 3. pozycją, którą podzielił się z Duńczykiem Thorbjornem Olesenem.
Równie wiele emocji dostarczył fanom golfa odbywający się po drugiej stronie Oceanu turniej Farmers Insurance Open z cyklu PGA Tour. Także ze względu na to, jak szybko i w jakim stylu z rywalizacji o podium w zawodach odpadli jego faworyci – nr 1 na świecie a zarazem obrońca sprzed roku – Tiger Woods oraz notowany na 4. pozycji w tymże rankingu Phil Mickelson.
Najpierw z grą w turnieju pożegnał się uskarżający się na ból pleców Mickelson. Amerykanin, który w zeszłym tygodniu rozpoczął swój nowy sezon w turnieju w Abu Dhabi, w którym zajął 2. miejsce, tym razem zdołał ukończyć tylko 2 rundy.
Wielkim zaskoczeniem była natomiast forma Woodsa, który właśnie na Torrey Pines rozpoczynał sezon 2014. Do tej pory Tiger właśnie na tym polu zdobył aż 8 zawodowych tytułów, w tym swój ostatni wielkoszlemowy tytuł w U.S. Open w 2008 r. Woods w trzeciej rundzie zagrał jednak swój najgorszy wynik w USA (79 uderzeń) i w ogóle nie przeszedł cuta. Na pocieszenie najlepszemu golfiście naszego globu może jedynie pozostać fakt, że w równie złym stylu zaczynał sezon rok wcześniej w Abu Dhabi. Mimo tego odniósł 5 zawodowych zwycięstw i został wybrany PGA Tour Player of the Year po raz 11. w swojej karierze.
O ile Woods i Mickelson wyjechali z Torrey Pines z niezbyt miłymi wspomnieniami, tego samego nie da powiedzieć się o ich rodaku Scottcie Stallinngsu, który tym razem postanowił wykorzystać szansę, którą zmarnował przeszło rok temu na tym samym polu. To wtedy, w Humana Challenge, jego piłka na ostatnim dołku nie doleciała do greenu, utopiła się w wodzie a zawodnik po nieudanym dniu, w którym zaprzepaścił 5-uderzeniową przewagę, musiał pożegnać się ostatecznie z nadziejami na wygraną.
Stallings nie zamierzał popełnić tego samego błędu dwa razy. Po uderzeniu 4. iron piłka Amerykanina przeleciała nad wodą, wylądowała na greenie a zawodnik zagrał birdie, którego właśnie w tej chwili potrzebował. Zawodnik z łącznym wynikiem -9 znalazł się jedno uderzenie przed 5-osobową grupą z rezultatem -8.
Woods po niedanym rozpoczęciu sezonu ma zaledwie kilka dni, by się poprawić. Już w tym tygodniu weźmie udział w Omega Dubai Desert Classic, gdzie zmierzy się m.in. z Irlandczykiem Rory’m McIlroyem.
fot. Tiger Woods – Gettyimages/Flash Press Media





