Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Władze European Tour rozważają zezwolenie golfistom na grę w szortach. Powód? Ma to przyciągnąć lub nie zniechęcać młodszych kibiców.
Na razie zmiany są testowane stopniowo. Podczas HSBC Abu Dhabi Championship graczom wolno było podczas treningowej rundy założyć krótkie spodenki. Większość nie omieszkała tego zrobić, tym bardziej, że w Dubaju jest piekielnie gorąco. Podobnie było wcześniej na EurAsia Cup w Malezji.
Wielu graczy takie zezwolenie ucieszyło, a jednym z największych promotorów krótkich nogawek jest Darren Clarke, czyli kapitan drużyny Europy w Pucharze Rydera, który dumnie pozował do zdjęć w Abu Dhabi.
U osób nie związanych tak mocno z golfem ta „rewolucja” może wywołać uśmiech, ale w sporcie, gdzie każda zmiana jest długo dyskutowana i poddawana w wątpliwość, to duża rzecz. Obrońcy tradycji mówią, że dżentelmenom nie przystoi grać w krótkich spodenkach, ale jako argument podaje się kolorowe portki Johna Daly’ego, które z definicją ubioru dżentelmena wspólne mają tylko to, że zakrywają całe nogi. Opór do zmian dziwi tym bardziej, że golfistkom w Ladies European Tour i LPGA nogi odsłaniać wolno.
Wśród graczy z różnych pokoleń przeważają głosy za tym, żeby jak najszybciej wprowadzić krótkie nogawki.
„To ma jak najbardziej sens. Nie mam żadnego problemu z krótkimi nogawkami podczas turniejów. Jest w końcu 2016 rok”, mówi Ian Poulter.
Jako pierwszy do zmian ruszył cykl European Tour, który chce przyciągnąć młodszą widownię i wykorzystać to, że odmłodziła się też czołówka światowego golfa – Jordan Spieth, Jason Day, Rory McIlroy i Rickie Fowler zajmują czołowe cztery lokaty w rankingu OWGR, a żaden z nich nie miał jeszcze 30. urodzin.
European Tour chce też nieco narobić szumu wokół siebie i po raz kolejny rzucić wyzwanie PGA Tour, które, mimo wielu sugestii, na razie nie wyraziło zgody na pokazywanie łydek przez golfistów. European Tour ma być bardziej postępowym cyklem.
[fot]fot. strzalynafairwayu.pl[/fot]





