Now Reading
Kto wygra U.S. Open?

Kto wygra U.S. Open?

Przez ostatnie 6 dni nad polem Merion Golf Club, na którym już w tym tygodniu rozpocznie się drugi w tym sezonie turniej wielkoszlemowy U.S. Open, mocno padało i co więcej, prognozy na czwartek mówią o burzach i dalszych opadach deszczu. Co to oznacza dla 156 zawodników gotowych rozpocząć rywalizację o tytuł, prestiż i czek w wysokości 1,4 mln dolarów? Tylko to, że oprócz wąskich fairwayów czy gęstego roughu, w uzyskaniu dobrych wyników przeszkadzać im będzie także Matka Natura. Ale przecież nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Położone w Pensylwanii pole Merion Golf Club turniej U.S. Open gościć będzie już po raz piąty, po raz ostatni zawody Wielkiego Szlema odbyły się tu w 1981 r. East Course, na którym zagrają uczestnicy U.S. Open uważane jest za jedno z najlepszych z najlepszych pól golfowych w Stanach Zjednoczonych. Znakiem rozpoznawczym tego pola są wiklinowe koszyki zawieszone na miejscu flag

W turnieju U.S. Open nikt nie znalazł się przez przypadek. Zasady kwalifikacji do turnieju są ściśle określone, co gwarantuje, że w walce o tytuł wielkoszlemowy zmierzą się najlepsi golfiści naszego globu. Dodatkowo golfiści uzyskują szansę zagrania w major, dzięki udziałowi w turniejach kwalifikacyjnych. W zeszłym roku dzięki tej furtce w U.S. Open zagrał 14-letni Andy Zhang z Chin, który został jednocześnie najmłodszym zawodnikiem w historii biorącym udział w turnieju wielkoszlemowym.

Wśród faworytów tegorocznej rywalizacji na Merion GC jest bez wątpienia Tiger Woods, który kilka tygodni temu wrócił na szczyt Rankingu Światowego. W sezonie 2013 Tiger zdobył już 4 wygrane w lidze PGA Tour a teraz do tamtych sukcesów chce dołączyć kolejne – swoją 15. wygraną w major. Po raz ostatni Tygrys na podium w turnieju wielkoszlemowym stawał w 2008 r., właśnie w U.S. Open. W sumie w zawodach tych zwyciężał już trzykrotnie.

Przez pierwsze dwie rundy Woods zagra w jednej grupie z Irlandczykiem Rory’m McIlroyem (nr 2 na  świecie) i Australijczykiem Adamem Scottem (nr 3), triumfatorem tegorocznego Masters.

Kto jeszcze ma szansę wygrać w tegorocznej edycji U.S. Open? To najczęściej zadawane teraz pytanie w światowych sportowych stacjach telewizyjnych zadaliśmy m.in. Markowi Podstolskiemu, byłemu prezesowi PGA Polska, ekspertowi, jeśli chodzi o światowy golf zawodowy.  Oto co nam powiedział:

„Wytypować zwycięzcę na U.S. Open to tak trochę jak wygranie w totolotka, bo w przeszłości bardzo rzadko zwyciężali faworyci. Takim typowym przykładem jest Michael Campbell, który najpierw musiał brać udział w kwalifikacjach w Wielkiej Brytanii, które zakończył z sukcesem, by potem wygrać U.S Open, zostając najsłynniejszym sportowcem Nowej Zelandii wszech czasów. Nie całkiem się z tym zgadzam, bo w moich oczach Sir Bob Charles, pierwszy leworęczny zwycięzca The Open, jest dla mnie tym sportowcem Nowej Zelandii dla którego mam największy szacunek. Sir Bob Charles, 76 lat,  jeszcze ciągle gra zawodowo w golfa i to z wynikami  poniżej swojego wieku. A wracając, do mojej loterii, na pierwszym miejscu, chcąc czy nie chcąc, stawiam na Tigera Woodsa. To jednak nr 1 na świecie i już znowu udowodnił, ile razy potrafi wygrać. Na drugim miejscu stawiam Lee Westwooda, zawodnik ten dojrzał już od dawna do zwycięstwa w majors. Nie mogę opuścić Martina Kaymera dlatego, że był przecież nr 1 na świecie, wygrał też swój pierwszy majors (PGA Championship), no i do dziś dzień bardzo miło wspomina swoje występy na EPD Tour w Polsce. Jako tzw. „mańkut”  trzymam kciuki za Phila Mickelsona, ale w rzeczywistości, myślę że Matt Kuchar zostanie mistrzem U.S. Open w tym roku, bo w ostatnich turniejach nie tylko, że zwyciężał, ale grał z wielkim rozsądkiem, co jest bardzo ważne na tym polu.”

Matt Kuchar obok Tigera Woodsa i Rory’ego McIlroya jest jednym z trzech najczęściej typowanych przez bukmacherów pretendentów do wygrania w U.S. Open.

Kto poradzi sobie najlepiej z trudnym polem, Matką Naturą i samym sobą, dowiemy się dopiero w niedzielę.

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia