Now Reading
Lotos Polish Open. Gradeckiemu deszcz i burza nie straszne

Lotos Polish Open. Gradeckiemu deszcz i burza nie straszne

Po drugim dniu Lotos Polish Open liderów jest dwóch, a cuta przeszło dwóch Polaków i dwóch przedstawicieli PGA Polska z obcymi paszportami. W środę runda finałowa na Sierra GC w Pętkowicach pod Wejherowem. Transmisja na żywo w TVP Sport od godz. 13.30.

Golfiści od samego rana skupiali się nie tylko na grze, ale i na czytaniu chmur i przewidywaniu, kiedy spadnie deszcz. Meteorolodzy zapowiadali, że w ciągu dnia będzie burza i możliwe jest małe oberwanie chmury. Szczęście mieli ci, którzy grali w porannej sesji – im pogoda w grze nie przeszkodziła. Więcej problemów przysporzyła tym, którzy na pole ruszyli po godzinie 12. Najpierw przed godz. 16 wstrzymano grę na pół godziny, bo nad Pętkowicami przechodziła burza, a potem golfiści na chwilkę musieli zwolnić tempo, bo było oberwanie chmury.

Tempa od rana nie zwalniał Mateusz Gradecki. 21-letni golfista z Obornik Śląskich chciał odbudować się po niezbyt udanym pierwszym dniu i mu się to udało. Choć wtorkowa runda zaczęła się dla niego niezbyt pomyślnie, to później złapał rytm i skończył z obiecującym wynikiem. Trzy bogey’e i cztery birdie dały rezultat –1 dziś i w sumie +2 oraz dobre 21. miejsce.

– Lepiej panuję nad emocjami, jeszcze rok temu jakbym miał dwa bogey’e na szóstym dołku, to rozłożyłoby to moją grę, a teraz umiem sobie z tym radzić. Pomogła praca z psychologiem, mam ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, dużo też rozmawiamy z tatą, tak po prostu – mówił Gradecki po rundzie.

Opanowanie i spokój w grze jest największą dostrzegalną różnicą w grze Gradeckiego w porównaniu z poprzednimi startami w Lotos Polish Open. Widać praca na uczelni East Tennesse State University nie idzie na marne. Widać to było po wynikach w ostatnich miesiącach, da się to też dostrzec na Sierra GC.

– Po pierwszym roku na uczelni grało mi się słabo, to był trudny sezon, teraz jest o wiele lepiej, zaczynam widzieć tego efekty – mówi zawodnik, który w USA ma za sobą już dwa lata akademickie i dwa kolejne przed sobą. Przedwczesnego przejścia na zawodowstwo nie planuje. – Nie ma się gdzie spieszyć, na wszystko przyjdzie czas – mówi spokojnie.

21. lokata w Lotos Polish Open przed finałową rundą to dobra pozycja do ataku nawet na czołowe pozycje. Do będących ex aequo Niemca Stephana Grossa i Szkota Chrisa Robba (obaj –5) traci siedem uderzeń. – O zwycięstwie w turnieju nie ma co myśleć, ale pierwsza dziesiątka jest jak najbardziej realna. W środę walczymy dalej – powiedział Gradecki.

W turnieju na Sierra GC wystartowało 25 polskich golfistów, cut przeszło tylko dwóch. Oprócz Gradeckiego sztuka ta udała się jeszcze Mateuszowi Jędrzejczykowi, który z wynikiem +5 zajmuje 37. miejsce. Na tej samej lokacie wylądował reprezentujący PGA Polska i doskonale w naszym kraju znany Amerykanin Peter Bronson, felietonista Golf&Roll i trener w Opolskim Klubie Golfowym. PGA Polska ma też reprezentanta w czołówce – to Anglik Ian Ashenden, od roku główny trener w Kraków Valley Golf & Country Club. Po środowej rundzie na –2 z takim samym wynikiem po dwóch dniach zajmuje świetne siódme miejsce. Szanse na zwycięstwo w są tym bardziej, że w czołówce ciasno.

Na prowadzeniu dwójka – Gross i Robb z wynikiem –5, tuż za nimi Holender Robin Kind i Niemiec Martin Keskari (obaj –4), a dalej David Antonelli z Francji i Sandro Piaget z Monako.

Na dzielonym siódmym miejscu z wynikiem –2 w tym grający pod polską banderąAshenden  i ubiegłoroczny zwycięzca Austriak Berni Reiter.

W środę runda finałowa i w prognozie znów jest deszcz, co jak zwykle zapowiada nieprzewidywalne wyniki i gwarantuje emocje do samego końca. Jeśli ktoś nie może przyjechać na malownicze pole nieopodal Wejherowa, będzie mógł śledzić relację na żywo w TVP Sport. Początek transmisji od godz. 13:30, a oglądać można także w internecie na sport.tvp.pl

Livescoring

[fot]fot. strzalynafairwayu.pl[/fot]
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia