Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Pięć ostatnich turniejów wielkoszlemowych wygrywali golfiści, którzy w swoim CV jeszcze nie mieli takiego triumfu. Czy po tegorocznym Masters ta seria zostanie przedłużona?
Turniej w Auguście to tak naprawdę wielki start sezonu. Golfiści rywalizują od ponad dwóch miesięcy, ale to na przepięknym polu w stanie Georgia sezon rozkwita w pełni. Przez cztery dni i 72 dołki (o ile nie będzie dogrywki) ponad setka graczy walczy o najbardziej wyjątkowe trofeum w sezonie – zieloną marynarkę. Oczywiście, zwycięzca Masters otrzymuje też niemałą nagrodę pieniężną (1,8 mln dol. w tym roku), złoty medal, replikę pucharu, ale to zielona marynarka jest tym, po co tu się przyjeżdża. To ona daje wstęp do elity golfa.
Z czołowej trzydziestki światowego rankingu aż 16 graczy czeka na swój pierwszy wielkoszlemowy triumf. Dla trójki – Alexa Norena, Jona Rahma i Tyrella Hattona – będzie to pierwszy start w Masters. Russell Knox jeszcze nigdy nie przeszedł cuta, ale są też tam gracze, którym do końcowego triumfu właśnie w Masters wcale tak wiele nie brakowało. Matt Kuchar i Brandt Snedeker najwyżej byli na trzecim miejscu, Paul Casey i Sergio Garcia doskoczyli do czwartego miejsca, a Rickie Fowler i Hideki Matsuyama byli na piątym miejscu.
Jeśli działa prawo serii, to są szanse na to, że i w Masters któryś z tych graczy, ucieszy się z pierwszego triumfu. Pięć ostatnich turniejów wielkoszlemowych wygrywali właśnie golfiści, bez takiego triumfu w CV. To najdłuższa taka seria od ponad pięciu lat. Miedzy US Open 2010 a US Open 2012 też wygrywali tylko golfiści, dla których był to pierwszy wielkoszlemowy triumf w karierze. W sumie było to dziewięć turniejów po kolei.
W tym roku według bukmacherów faworytem turnieju jest Jordan Spieth, tylko nieco mniej wyceniane są szanse Rory’ego McIlroy’a i Dustina Johnsona, który dzień przed startem turnieju doznał urazu pleców. Kto dalej? Fowler i Matsuyama, którzy na triumf wielkoszlemowy jeszcze czekają. Ich szanse wyceniane są wyżej od Jasona Daya, który z powodu problemów osobistych (choroba mamy) z ostatnich startów się wycofywał. Australijczyk w Masters jednak zagra.
Gdzie oglądać Masters?
Pierwszy wielkoszlemowy turniej w sezonie pokazywany jest na Eurosporcie oraz na Eurosportplayer.pl
W czwartek i piątek od godz. 21:45 w Eurosport 1, w sobotę od godz. 20:45 w Eurosport 1 i w niedzielę od godz. 20 w Eurosport 1.
[fot]fot. Gettyimages[/fot]





