Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Mateusz Jędrzejczyk zdobywa drugi tytuł w tym roku, zwyciężając w zawodach Floating Garden Szczecin Open jednym uderzeniem. Końcówka turnieju była niezwykle emocjonująca i o wygranej Jędrzejczyka zadecydowało ostatnich 9. dołków.
Pierwsza dziewiątka należała zdecydowanie do Petera Bronsona, który zagrał 32 uderzenia, 4 poniżej par. Peter zaczął od birdie na pierwszym dołku, potem poprawił wynik kolejnym birdie i na pierwszej dziewiątce miał ich aż cztery. W podobnym stylu rozpoczął następne dziewięć dołków – zaczął od… birdie, potem jednak nastąpiły trzy bogeye,, które ponownie zmieniły klasyfikację.
Mateusz Jędrzejczyk tymczasem po pierwszych dziewięciu dołkach miał dwa uderzenia straty do Bronsona, pierwsze dziewięć dołków zakończył z wynikiem 38 uderzeń. Druga dziewiątka w jego wykonaniu była bezbłędna – jedno birdie i same pary. Większość ze zgromadzonej publiczności czekała na emocjonującą dogrywkę, jednak przy zdawaniu score card okazało się, że Mateusz zwyciężył jednym uderzeniem.
„Dzisiaj grałem najlepiej ze wszystkich trzech dni, choć wynik był najwyższy. W golfie nie zawsze gra określa wynik i to jest właśnie najlepszy przykład. Grałem dzisiaj rewelacyjnie na polu, ale putty mi nie wpadały – nie miałem żadnych jednoputtów, łącznie zanotowałem 36 puttów. Gdy Peter na 10. dołku wrzucił birdie, prowadził trzema uderzeniami, więc czułem nieco presję, ale nie patrzyłem na to. Grałem swoje, wychodząc z założenia, co będzie to będzie i wyszło na moją korzyść”, powiedział Mateusz po rundzie.
Na trzeciej lokacie znalazł się Maks Sałuda, który uzyskał w trzeciej rundzie najlepszy wynik z trzech dni – 69 uderzeń. Maks łącznie miał 214 uderzeń i tylko jeden strzał straty do Petera.
Najlepszy wynik dnia – 68 uderzeń – miał zeszłoroczny triumfator Szczecin Open – Jakub Ossowski i to on zajął 4. pozycję wśród Pro.
Wśród amatorów najlepiej poradziła sobie Dorota Zalewska, juniorka z Binowo Park, uzyskując bardzo dobry wynik – cztery uderzenia poniżej par. Drugi był junior z KG Toya Oskar Zaborowski, z 14 uderzeniami straty do Doroty, a trzeci Adrian Kaczała.
W klasyfikacji netto 0 – 18,4 triumfowała Dorota Mida przed Kamilem Tatarczukiem i Przemysławem Hałasem.
Kolejny turniej z serii LOTOS PGA Polska Tour już za miesiąc na polu Rosa Private Golf Club.
fot. Jarosław Gaszyński
Informacja prasowa PGA Polska





