Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Niemal wszystkie karty przed Lotos Polish Open odkryte. Polski Związek Golfa ogłosił, komu przyznał dzikie karty na udział w najważniejszym turnieju zawodowym w sezonie.
Lotos Polish Open, czyli Otwarte Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Mężczyzn, to ważny punkt w golfowym kalendarzu w kraju. Dodatkowo, to okazja, by zobaczyć jak polska czołówka prezentuje się w starciu z graczami na co dzień występującymi w lidze Pro Golf Tour, bo do tego cyklu już trzeci sezon należy polski turniej.
Na liście startowej jest 130 nazwisk, a dzięki dzikim kartom Polskiego Związku Golfa „liznąć” atmosfery i gry w starciu z zawodowcami będą mogli utalentowani polscy amatorzy i juniorzy. Zaproszenia do turnieju otrzymali amatorzy – Adrian Meronk, Mateusz Gradecki, Jan Szmidt jr., Oskar Zaborowski, Jan Piętka; juniorzy – Jakub Szyja, Bartosz Myszka, Philipp Pakosch, Jakub Urbański, Michał Bargenda, Filip Kowalski. Docenieni zostali również Mikołaj Geritz, Karol Oleksa, Tomasz Gajewski i profesjonalista Kamil Tatarczuk.
Z tej grupy niepewny jest występ Meronka. Najlepszy polski amator rozchorował się podczas Drużynowych ME, które w drugim tygodniu lipca odbywały się w Szwecji i ciągle dochodzi do sił. Decyzję o starcie w Lotos Polish Open podejmie najpóźniej kilka dni przed rozpoczęciem turnieju.
W turnieju zagra też pięciu graczy nominowanych przez PGA Polska: Jakub Ossowski, Ian Ashenden, Maksymilian Sałuda, Peter Bronson i Thomas Bosco Cwiok.
Lotos Polish Open po dwóch latach na gościnnych fairway’ach Sand Valley Golf Club przenosi się na piękne pole Sierra Golf Club w Pętkowicach, nieopodal Wejherowa. Turniej dla zawodowców rozpocznie się rundą treningową 26 lipca, a prawdziwe granie od 27 do 29 lipca.
[fot]fot. Marek Darnikowski[/fot]





