Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Po raz pierwszy w historii igrzysk kibice mogą zobaczyć areny olimpijskie z perspektywy sportowca. Dla fanów golfa to okazja, by „przejść się” po polu golfowym, zanim zagrają na nim zawodowcy.
Możliwość obejrzenia aren igrzysk olimpijskich to zasługa firmy Google i jej technologii Street View i kamerom nagrywającym obraz w 360 stopniach. Jak nagrywano? Po obiektach sportowych przechadzali się specjalni kamerzyści. Na plecach mieli specjalną konstrukcję przypominającą miniaturkę wieży telewizyjnej z wielką kulą na szczycie, gdzie umieszczono specjalistyczne kamery.
Na miesiąc przed startem igrzysk możemy się wybrać na przechadzkę po olimpijskim polu golfowym. Możemy dokładnie poznać ukształtowaniu terenu, to jak wyglądają fairwaye czy greeny i jakie niespodzianki czekają na golfistów. Oczywiście, trzeba wziąć pod uwagę, że obraz nagrywano kilka miesięcy temu, dlatego nie zawsze trawa wygląda perfekcyjnie. Ale obraz tego, z czym będą mierzyli się gracze mamy niemal z pierwszej ręki.
Olimpijskie pole golfowe można zobaczyć tutaj
[fot]fot. Getty Images Polska[/fot]





