Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Nie trzeba było długo czekać. Ledwie kilka tygodni po tym, jak Nike ogłosiło, że kończy z produkcją sprzętu golfowego, gwiazdy zaczęły się rozglądać za nowymi kijami. Rory McIlroy już testuje nowego puttera.
Nike jest sponsorem McIlroya od ponad czterech lat. Irlandczyk nie tylko ubiera się w stroje przygotowane przez giganta z Oregonu, ale i gra kijami tej firmy. Porzucił sprzęt firmy Titleist, ale jest za to sowicie wynagradzany (25 mln dol. rocznie). Gdy w lipcu Nike ogłosiło, że już dłużej nie będzie produkowało m.in. kijów golfowych, zaczęto zastanawiać się, kto przejmie największe gwiazdy z McIlroy’em na czele.
Nike wymagało od swoich gwiazd, by w ich torbie wszystkie 14 kijów miało charakterystyczne logo, tzw. Swoosh. Po decyzji Nike to już chyba nie obowiązuje, a golfiści zaczynają testować inny sprzęt.
Podczas treningów przed turniejem Barclays McIlroy był widziany na greenie treningowym, gdzie testował putter Scotty Cameron, podobny do tego, którym grał jeszcze kilka lat temu. Brooks Koepka, który także jest zawodnikiem Nike, miał w rękach podobny sprzęt.
Czy obaj zdecydują się na ten sprzęt, okaże się w najbliższych tygodniach. Ale wątpliwe, by na początku następnego sezonu ktokolwiek ze światowej czołówki miał w torbie jeszcze kije Nike. A sezon 2017 zaczyna się już w październiku.
[fot]fot. Nike Golf[/fot]





