Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Polska zakochała się w golfie – przybywa zawodników, turniejów, sukcesów, sponsorów, programów promocyjnych i… tylko komunalnych, ogólnodostępnych pól brakuje. Takie wnioski mogli wysnuć uczestnicy konferencji prasowej, jaka w środę obyła się w Warszawie.
O podejmowanych inicjatywach i bieżących wydarzeniach krajowego golfa w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej dyskutowali: prezes Polskiego Związku Golfa Marek Michałowski, prezes PGA Polska Jarosław Sroka, członek prezydium PKOl i senator RP Andrzej Person i doradca prezesa zarządu Citi Handlowy Henryk Przybylski. Za stołem prezydialnym usiadł także Mateusz Kusznierewicz, jako ambasador turnieju LOTOS Polish Open oraz Mariusz Czerkawski, ambasador projektu PGA Polska Junior Academy, a spotkanie poprowadził dziennikarz Krzysztof Rawa.
Marek Michałowski zapowiedział, że w rozpoczynającym się właśnie sezonie „będzie bogato”.
„Przybywa nam turniejów i zawodników, jestem wręcz zaskoczony popularnością organizowanych przez nas mistrzostw kraju. Dzięki temu, że golf staje się w Polsce coraz bardziej popularny nie możemy narzekać na brak sponsorów, czy wsparcia ze strony ministerstwa sportu” – informował.
Zadowolony z rozwoju golfa był także Jarosław Sroka, który wśród najbliższych planów kierowanej przez niego PGA Polska wymienił m.in. połączenie cyklu Lotos PGA Polska Tour z czeską ligą zawodową. Organizacja nie zapomniała o popularyzacji sportu wśród najmłodszych i w tym celu realizowana ma być akcja PGA Polska Junior Academy – projekt komplementarny do Narodowy Program Rozwoju Juniorów (ten koordynowany jest przez PZG).
„Chcemy, aby każde dziecko, które nie ukończyło 12 roku życia miało bezpłatny wstęp na pole, a koszyk piłek na driving range’u był im gwarantowany” – mówił.
O zaletach programu opowiadał też Mariusz Czerkawski.
„Warto zaszczepiać radość ze sportu u dzieci, dlatego bez wahania zostałem ambasadorem tej akcji, udzielając PGA bezpłatnie swojego wizerunku. Sam jestem ojcem i widzę, ile radości daje mojemu 6-letniemy synkowi wbicie piłki do dołka” – mówił były hokeista.
Jego kolega, utytułowany żeglarz Mateusz Kusznierewicz podkreślał natomiast rangę najważniejszej pod względem sportowym imprezy sezonu – Lotos Polish Open. Zawody o statusie otwartych międzynarodowych MP, włączone w cykl europejskiej trzeciej ligi golfa zawodowego Pro Golf Tour rozegrane zostaną między 24 a 29 lipca w Sierra Golf Club .
„W zawodowym sporcie najważniejsze jest, aby móc konfrontować swoje umiejętności z najlepszymi w danej dyscyplinie, czerpać z ich wiedzy i doświadczenia. Turniej Lotos Polish Open po raz kolejny daje polskim reprezentantom taką możliwość” – opisał żeglarski mistrz olimpijski z Atlanty.
Michałowski zauważył, że poza rozwojem sportu, dla federacji istotna jest popularyzacja. W tym celu związek organizuje m.in. Ogólnopolski Dzień Golfa. Czwarta edycja akcji, realizowanej we współpracy z PGA Polska oraz większością krajowych obiektów, odbędzie się 24 maja. Tego dnia każdy będzie mógł uczestniczyć w bezpłatnych lekcjach gry.
„Zapowiada się wyjątkowa niedziela – najpierw nauka golfa, następnie transmisje telewizyjne z zagranicznych turniejów. Dzień trzeba będzie jednak zacząć lub skończyć oddaniem głosu w wyborach prezydenckich” – opisał z uśmiechem senator RP Andrzej Person, honorowy prezes PZG.
Władze związku zamierzają w tym toku promować budowę komunalnych pól golfowych.
„Nie mam mowy o upowszechnianiu sportu bez ogólnodostępnej infrastruktury. W Europie Zachodniej i krajach anglosaskich większość golfowych obiektów to publiczne pola, otwarte dla wszystkich. W Polsce jedynie 9-dołkowy obiekt w Gorzowie Wielkopolskim to inwestycja zrealizowana z publicznych środków” – powiedział Michałowski.
Dodał, że federacja będzie zachęcać władze samorządowe do budowy tanich, powszechnych obiektów na terenach gminnych. W tym celu przygotowana została książka pt. „Pola golfowe dla wszystkich. Poradnik inwestora”, autorstwa Jerzego Dutczaka, którą PZG zamierza wysłać do wszystkich samorządów.
„W Polsce doczekaliśmy się już pięknych pól golfowych z prawdziwego zdarzenia, zbudowanych z rozmachem i niczym nie ujmujących swym odpowiednikom w krajach wysokorozwiniętych. Ciągle doskwiera nam jednak niewielka liczba publicznych obiektów zlokalizowanych – dosłownie i w przenośni bliżej ludzi” – podsumował Michałowski.
Tekst: Anna Kalinowska
Fot. Szymon Sikora











