Now Reading
SIM Golf: Symulator w zasięgu ręki

SIM Golf: Symulator w zasięgu ręki

Gra w golfa pochłania cię na tyle, że chciałbyś grać i trenować najczęściej jak się da? Nawet gdy za oknem zima, pogoda nie sprzyja, a plany o wyjeździe w cieplejsze zakątki świata po raz kolejny musisz odłożyć na później? Mamy dla ciebie dobrą wiadomość – teraz golfowe uderzenia możesz szlifować we własnym domu. Jak to zrobić? Odpowiedzią są… domowe symulatory.

Jeszcze do niedawna pomysł, by posiadać własną, w pełni profesjonalną przestrzeń do treningu golfowego, np. w przydomowym garażu, wydawał się odległym i nierealnym marzeniem, zarezerwowanym jedynie dla zawodowców. Tymczasem, wraz z rozwojem oferty skierowanej do golfistów, chcących w komfortowych warunkach doskonalić swój golfowy kunszt, na rynku pojawiły się rozwiązania, które wyszły naprzeciw tym oczekiwaniom. Domowe symulatory z biegiem czasu przestały być domeną profesjonalistów, stając się opcją dla każdego. Co więcej, opcją, która niesie za sobą szereg wymiernych korzyści.

Domowy symulator może być świetnym pomysłem na wspólne spędzanie czasu z rodziną czy znajomymi

Komfortowe rozwiązania
Po pierwsze, to wygoda. Symulator umożliwia doskonalenie gry bez długich wyjazdów na pole golfowe w zaciszu własnego domu. Trenować możesz w dogodnym dla siebie momencie, bez względu na porę dnia i roku. Zawsze wtedy, gdy masz na to ochotę i czas. Dzięki temu nie jesteś zależny od pogody za oknem, czy od godzin otwarcia obiektów golfowych. Co więcej, jeśli potrzebujesz wsparcia trenera, możesz go zaprosić do siebie lub poprosić o konsultację online.

Po drugie, posiadanie własnej przestrzeni do treningów jest świetnym pomysłem na integrację z rodziną czy ze znajomymi, pozwalając wam na wspólne i aktywne spędzanie czasu. I co najważniejsze, wcale nie musisz dysponować ogromną przestrzenią, by móc marzyć o własnym symulatorze. Tak naprawdę potrzebujesz pomieszczenia o szerokości min. 3–4 m i długości ok. 5 m z sufitem na wysokość min. 2,9 m, aby umożliwić sobie pełny zamach kijem golfowym. Dobrze jest wybrać miejsce, które można łatwo zaadaptować pod przyszłe „golfowe centrum mocy” – może być to garaż, piwnica czy po prostu przestronny pokój.

Ekrany SIM Golf znajdują zastosowanie zarówno w małych domowych symulatorach, jak i profesjonalnych studiach golfowych

Symulatory są zaprojektowane tak, aby wytrzymywać bardzo intensywne treningi

Kluczowy jest też wybór odpowiedniego ekranu, który będzie jednym z najbardziej widocznych elementów symulatora. Ostatnią nowinką technologiczną są ekrany motoryzowane, dzięki którym zaadaptowane pomieszczenie może nadal spełniać kilka funkcji w zależności od zmieniających się potrzeb. Symulatory tego typu w prosty sposób pozwalają przywrócić pierwotny charakter pomieszczenia zaraz po zakończonym treningu.

Oddaj to w ręce profesjonalistów

Ważne również, by aranżację i instalację symulatora przekazać w ręce profesjonalistów, którzy podpowiedzą, jakie rozwiązania sprawdzą się w konkretnym przypadku. W zależności od budżetu, jakim dysponujemy, zaproponują optymalne warunki do wdrożenia nowych rozwiązań. Idealnie, jeśli sami grają w golfa, bo wtedy doskonale rozumieją, co jest niezbędne do komfortowego treningu.

– Jako aktywni golfiści chcemy ćwiczyć możliwie często i grać cały rok. Tak zrodził się pomysł, by stworzyć dla siebie i przyjaciół małe centrum symulatorowe. Z czasem przerodziło się to w biznes. Dziś dostarczamy rozwiązania w całej Europie. Od Wielkiej Brytanii po Serbię – mówi Stefan Schleifer, właściciel SIM Golf, polskiego producenta specjalizującego się w projektowaniu, szyciu i montażu specjalistycznych ekranów i klatek do symulatorów. – Nasze rozwiązania są tworzone z myślą o różnorodnych potrzebach klientów, niezależnie od skali projektu, czy miejsca, w którym symulator ma się znaleźć. Działamy kompleksowo – od projektowania przestrzeni po montaż sprzętu. Ekrany naszej produkcji, ze względu na jakość materiałów i wytrzymałość, cieszą się dużym uznaniem trenerów, zawodników i pasjonatów golfa. Co więcej, o ich walorach można przekonać się osobiście jeszcze przed zakupem, odwiedzając nas w SIMulatorze w Galerii Manhattan w Gdańsku. Dzięki temu nasi klienci mogą sprawdzić technologię, zanim zdecydują się na jej wdrożenie u siebie – podkreśla właściciel SIM Golf. Jak sam zaznacza, ekrany SIMgolf z powodzeniem sprawdzają się też w komercyjnych projektach. Mogą stać się ciekawą formą rozrywki np. w hotelach.

Wygląda na to, że marzenia o treningowym centrum we własnym domu jeszcze nigdy nie były tak proste. Symulator golfowy na wyciągnięcie ręki, by móc realizować noworoczne golfowe wyzwania? Wystarczy się zdecydować.

Więcej informacji

fot. SIM Golf

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia