Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Zwycięzca Masters i US Open Jorda Spieth na tydzień przed The Open jest w wyśmienitej formie – wygrał turniej John Deere Classic. W European Tour w Scottish Open najlepszy Rickie Fowler.
Spieth turniej na polu TPC Deere Run zaczął przeciętnie – pierwszego dnia zagrał 71 uderzeń, czyli par pola. Ale potem zaczął się rozpędzać. W piątek zszedł na –7, a w sobotę zagrał niemal perfekcyjnie osiągając wynik 61 uderzeń, czyli 10 poniżej par pola. W niedzielę tempo jego gry osłabło, dał się dogonić blisko dwa razy starszemu Tomowi Gillisowi. Cztery birdie na pięciu dołkach od 13. do 17. dały Spiethowi szansę na wygraną – na 18. dołku mógł wygrać turniej, ale nie trafił putta z kilku metrów. W dogrywce pokonał rywala na drugim dołku.
To czwarty w tym sezonie wygrany turniej przez Spietha i piąty w karierze w wieku niespełna 22 lat. Od 1940 roku tylko Tiger Woods miał więcej wygranych turniejów przed 22. urodzinami (6).
Spieth leci teraz do Europy na The Open, którego będzie wielkim faworytem. Przypomnijmy, Amerykanin wygrał w tym sezonie już dwa wielkoszlemowe turnieje – Masters i US Open, więc ma szanse na tzw. Wielkiego Szlema.
Na legendarnym polu w St. Andrews łatwo mu jednak nie będzie, bo część światowej czołówki już od jakiegoś czasu oswaja się ze szkocką pogodą. W Scottish Open na polu Gullane GC najlepszy okazał się Amerykanin Rickie Fowler (-12), który wygraną zapewnił sobie na ostatnim dołku pokonując swojego Rodaka Mattaa Kuchara (-11) i Francuza Raphaela Jacquelina (-11).
Dla Fowlera to drugi tytuł wygrany w tym sezonie i sygnał dla rywali, że jego w The Open też trzeba się bać. W zeszłym roku nikt nie grał tak równo we wszystkich wielkoszlemowych turniejach – Fowler ani razu nie wypadł poza pierwszą piątkę. W Scottish Open pokazał stalowe nerwy i to, że w kluczowych momentach potrafi zagrać perfekcyjnie. Po bogey’u na 14. dołku podczas ostatniej rundy na czterech kolejnych dołkach miał trzy birdie.
Po weekendowych turniejach według bukmacherów Fowler jest trzeci w kolejce po wygraną w 144. edycji The Open. Jego szanse oceniają na 16/1. Kto przed nim? Jordan Spieth (6/1) i Dustin Johnson (12/1). Eksperci Williama Hilla ciągle wierzą w Tigera Woodsa, który łapie się do pierwszej dziesiątki faworytów (25/1).
[fot]fot. Getty Images Polska[/fot]





