Now Reading
To był jego dzień. Jason Day na podium w Arizonie

To był jego dzień. Jason Day na podium w Arizonie

Po niezwykle emocjonującym finale pełnym niesamowitych zwrotów akcji poznaliśmy triumfatora pierwszego w tym sezonie turnieju World Golf Championships – Accenture Match Play Championship. Australijczyk Jason Day potrzebował aż 23 dołków, by w swoim ostatnim meczu pokonać Francuza Victora Dubuisona.

Victor Dubuisson pamięta dokładnie moment, kiedy zadecydował, że chce zostać zawodowym golfistą. Miał 7 lat, kiedy z zapartym tchem śledził Tigera Wooda pewnie kroczącego po swoje pierwsze zwycięstwo w wielkoszlemowym Masters.  Jego wujek Herve jest uważany za jednego z najwybitniejszych koszykarzy francuskich, ale to golf był tą dziedziną sportu, która zainteresowała młodego Victora. Zainteresowała na tyle mocno, że wieku 12 lat zrezygnował ze szkoły, by mieć jak najwięcej czasu na trening. Jedenaście lat później nazwisko Dubuisson obiegło cały świat najpierw za sprawą jego zwycięstwa w Turkish Airlines Open, później za sprawą jego udziału w finałowym meczu jednego z najsłynniejszych turniejów golfowych świata – WGC-Accenture Match Play Championship.

To jednak nie Dubuisson miał okazać się bohaterem finału na Dove Mouintain w Arizonie. Został nim natomiast 26-letni Australijczyk Jason Day, który szalę zwycięstwa przechylił na swoją korzyść dopiero na 23 dołku zaciętego i bardzo wyrównanego meczu. Najpierw w drodze do finału Day pokonał kolejno Duńczyka Thorbjorna Olesena, Amerykanina Billy’ego Horschela, Południowoafrykąńczyków George’a Coetzee i Louisa Oosthuizena, Amerykanina Rickie’go Fowlera, by spotkać się w niedzielnym finale z 23-letnim Francuzem.

Mecz z Dubuissonem był najdłuższym, jaki przyszło mu stoczyć podczas 4 dni na Dove  Mountain, chociaż co najmniej dwa razy wydawało się, że pojedynek skończy się wcześniej. Kiedy na pierwszym ekstra dołku piłka Dubuissona po approachu wylądowała w kaktusie, wydawało się, że Day może już otwierać szampana i zacząć świętować swoje 5 zawodowe zwycięstwo. Francuz po rewelacyjnym strzale wylądował jednak na greenie, zaledwie 2 m od dołka, po czym dokończył dzieła i dołek zakończył na par. Kolejny fantastyczny recovery shot Victor oddał na kolejnym dołku, kiedy po raz kolejny musiał ratować się uderzając z… kaktusa. W tym czasie Day zmarnował swoją szansę na birdie a walka musiała trwać dalej.

W tym czasie Twitter rozpalił się do czerwoności. Tom Waton, kapitan Ryder Cup, pisał: „Dwa najwybitniejsze up-and-down, jakie kiedykolwiek widziałem”, „Fantastycznie” wtórował mu legendarny Gary Player.

Day ukrócił to szaleństwo na piątym dodatkowym dołku, robiąc birdie i zostawiając w tyle walecznego Francuza. Wygrana w Arizonie zapewniła Australijczykowi awans na czwarte miejsce w Rankingu Światowym OWGR, najwyższe w całej jego dotychczasowej karierze.

W meczu o trzeci stopień podium zmierzyli się natomiast 44-letni Południowoafrykańczyk Ernie Els i 25-letni Ricky Fowler. Pojedynek zakończył się po 19 dołkach wynikiem 1up na korzyść Amerykanina. Tym samym zmiana pokoleniowa w światowym golfie stała się faktem.

Mimo że w turnieju tej klasy co WGC-Accenture Match Play Championship, w którym spotyka się zawsze ścisła czołówka światowego golfa (do turnieju dopuszczonych zostaje 64 zawodników na podstawie OWGR) trudno mówić o faworytach, to ci dotrwali tylko do drugiej rundy. Najwyższej notowany w turnieju Szwed Henrik Stenson (nr 3 na świecie) musiał uznać wyższość Louisa Oostuizena, Irlandczyka Rory’ego McIlroya pokonał Amerykanin Harris English.

Zobacz wyniki

Zobacz strzał Victora  Dubuisson na drugim dodatkowym dołku w meczy z Jasonem Dayem.

 

 

[/vc_column_text] [/vc_column] [/vc_row]
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia