Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
To były bardzo trudne trzy dni rozgrywek 5 Stars International Cup w Belek w Turcji. Warunki atmosferyczne nie sprzyjały. Wiał momentami bardzo silny wiatr, padał deszcz, potem grad, nie obyło się bez burz, a jednak juniorzy jak zawsze pokazali, że nie straszna im pogoda.
Pierwszego dnia runda była przerywana trzy razy i została dokończona dnia następnego, przez co niektórzy z zawodników drugiego dnia turnieju rozegrali aż 27 dołków. Trzecia i ostatnia runda, jako jedyna, obyła się bez deszczu. Wyniki jak na taką pogodę były naprawdę niezłe.
Najlepszy rezultat turnieju uzyskał Michał Cygan, jedno uderzenie powyżej par. Tym samym zajął pierwsze miejsce w grupie U18. W trzeciej rundzie zagrał na -2, a w pierwszej na par. Jak dla większości uczestników, tak i dla Michała, najtrudniejsza była runda druga, którą zagrał na plus 3. Najniższy wynik drugiego dnia uzyskał pochodzący z Turcji Berk Ipeker (jako jedyny tego dnia zagrał poniżej par, na -1), jednak nadal miał trzy uderzenia straty do Michała przed rundą finałową.
„Przez pierwszy dzień strasznie padało, kilka razy nas ściągano z pola. Ciężej się grało, ponieważ przez ilość wody pomiędzy fairwayami pole było bardzo zwężone. Trzeba było być bardzo dokładnym w grze. Ściągali nas z pola na czas, zwozili podczas burzy, więc to było świetnie zorganizowane. Pole było dobrze przygotowane – szybko ściągali wodę z greenów i je czyścili z gałęzi i liści”, powiedział po rozdaniu nagród Michał Cygan. „Z moja grą było różnie. Krótka gra mnie troszkę uratowała, poprawiły mi się tee shoty, więc miałem przewagę. Miałam dobre chippy i putty, one były chyba najmocniejszym elementem mojej gry. Trafiałem większość puttów, z tych, które mogłem trafić”, podsumował Michał.
Drugą lokatę w kategorii U18 z sześcioma uderzeniami straty do Michała zajęła pochodząca z Niemiec Emma Brandt, która po raz pierwszy zagrała w 5 Stars International Cup.
„Grałam dobrze. Pierwszy dzień był trudny z powodu pogody, ale dałam radę. Dobrze puttowałam – greeny miały różną prędkość, więc nie było łatwo, przez ciągły deszcz wszystko było mokre”, opowiedziała Emma po turnieju.
Na trzecim miejscu, z identycznym wynikiem jak Emma (zadecydował countback), uplasował się pochodzący z Turcji Berk Ipeker.
W kategorii U25 najlepszy rezultat (dziesięć uderzeń powyżej par) uzyskał po trzech dniach Marcin Bogusz.
„Jak na te warunki, które były, jestem zadowolony z mojej gry. Stawiłem im czoła. Byliśmy ściągani trzy razy w pierwszej rundzie i musieliśmy ją dokończyć w drugi dzień. Trzeba było wstać bardzo wcześnie, rozgrzewaliśmy się, jak było jeszcze ciemno, więc jestem zadowolony, że dałem radę wytrwać tak ciężki turniej i warunki. Bardzo fajnie mi się rywalizowało z pozostałymi zawodnikami. Super, że tyle nas tu przyjechało, rywalizacja była na najwyższym poziomie. Najlepszym elementem mojej gry było wychodzenie z tee, ponieważ pole jest naprawdę wąskie. Bardzo mało grałem driverem, potrzebna była precyzja i naprawdę mi to wychodziło. Pole nie jest bardzo długie, ale jest bardzo wąskie, greeny sa małe, fairwaye wąskie i przeplatane pomiędzy drzewami, więc trzeba w nie trafiać.”, podsumował Marcin.
W jego kategorii druga lokata należy do pochodzącego z Wielkiej Brytanii Luca Daviesa, który już drugi raz rywalizował na 5 Stars International Cup. Trzecie miejsce zajął Aleksander Oksiński.


W grupie U14 bezkonkurencyjny okazał się Krzysztof Bereszyński, który do kolejnego w klasyfikacji pochodzącego z Turcji – Cengiz Turny – miał 27 uderzeń przewagi. Trzecie miejsce zajął również reprezentant gospodarzy Deniz Kaya.
Wśród 12-latków zwyciężyła Helena Gałązka, przed Julianem Wylęgałą. Franciszek Jaźwicki zajął pierwsze miejsce wśród 10-latków, z bardzo dużym prowadzeniem. Drugi był Cengiz Batu Sayar, a trzeci Henryk Probierz.
Najlepsi zawodnicy turnieju otrzymali także klasyfikację do międzynarodowych rozgrywek Champion of Champions. Był to pierwszy turniej w Turcji, na którym można było uzyskać eliminację do tych zawodów.
Zmęczeni, ale zadowoleni juniorzy po trzech dniach intensywnych zmagań, odebrali nagrody i puchary. Kolejne rozgrywki z serii 5 Stars International Cup, miejmy nadzieję, przy lepszej pogodzie już za rok.

Fot. Marek Darnikowski





