Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
„Zawsze kiedy myślę o U.S. Open, mam złamane serce” – tak swój tegoroczny występ w drugim w sezonie turnieju wielkoszlemowym podsumował Phil Mickelson. Amerykanin, który już sześciokrotnie zajmował w turnieju tym drugie miejsce, tym razem tytuł oddał w ręce Anglika Justina Rose’a.
Wchodząc na tee 18. dołka w finałowej rundzie, Rose miał jedno uderzenie przewagi a w głowie świadomość, że jego marzenie o pierwszym w karierze tytule w major właśnie się spełnia. W grupie finałowej za nim grał Mickelson, który by odczarować passę „wiecznie drugiego” potrzebował zagrać na osiemnastce birdie, jednak kolejny bogey w tej rundzie i par Rose’a definitywnie przekreślił jego szansę na wygraną. „Być tak blisko i znowu zaprzepaścić to w taki sposób, to naprawdę boli”, miał powiedzieć po rundzie, patrząc jak puchar w geście zwycięstwa podnosi Rose. Razem z nim na drugiej pozycji ex aequo znalazł się Jason Day – z +3 wynikiem w łącznej klasyfikacji.
W walce o tytuł w U.S. Open poległ także Amerykanin Hunter Mahan, który grał w ostatniej grupie razem z Mickelsonem. Zawodnik miał tylko stratę jednego uderzenia do lidera, jednak double bogey na 15. dołku a później dwa bogeye na finiszu definitywnie oddaliły jego szanse na wygraną. Ex aeqou z nim rywalizację ukończyli Billy Hirschel, Ernie Els i Jason Dufner, który mimo świetnej rundy finałowej (67) nie zdołał wspiąć się wyżej niż 4. pozycję.
O tym, jak ciężkim testem umiejętności była tegoroczna edycja U.S. Open i pole Merion Golf Club dobitnie świadczą wyniki. Nikomu z uczestników nie udało się w łącznej klasyfikacji złamać par. Rose jako zwycięzca był tego najbliższy – turniej ukończył na +1.
Do udanych tegoroczny U.S. Open nie może zaliczyć Tiger Woods, główny pretendent do tytułu na Merion. Woods, który w turnieju tym zwyciężał już trzykrotnie, turniej ukończył na +13, najgorszym w całej historii jego startów w tym turnieju. Jedno uderzenie więcej zanotował natomiast nr 2 na świecie Rory McIlroy.
Wygrana w U.S. Open zapewniła Rose’owi awans na 3. pozycję rankingu światowego a zawodnik do listy swoich sukcesów może dopisać pierwszą wygraną w Wielkim Szlemie. Przeszło 15 lat wcześniej Rose jeszcze jako 17-letni amator wziął udział w The Open i zajął w nim 4. miejsce. Do tej niedzieli było to jego najwyższe osiągnięcie w majors.





