Now Reading
Udane European Amateur Championship dla biało-czerwonych

Udane European Amateur Championship dla biało-czerwonych

Pozytywnie, choć bez spektakularnych sukcesów – to najlepsze podsumowanie występu polskich golfistów w European Amateur Championship na polu Estonian G&CC (par 72).

Adrian Meronk swoimi ostatnimi startami rozpieścił nas i przyzwyczaił, że gdzie nie startuje, tam zawsze jest szansa na zwycięstwo .W Estonii było podobnie, a apetyty rósł zwłaszcza w dwóch pierwszych rundach. Po zagraniu odpowiednio 67 i 70 uderzeń Meronk zajmował dzielone pierwsze miejsce. Nie udało się go jednak utrzymać. Trzecia runda zagrana na 70 uderzeń dawała jeszcze kontakt z czołówką, ale oznaczała też spadek na szóste miejsce.

Ostatniego dnia zaczęło się źle – Meronk na pierwszym dołku zaliczył podwójnego bogeya, ale potem ostro walczył o odrobienie strat. Udało się dzięki dwóm birdie na drugiej dziewiątce i 23-latek skończył z rundą zagraną na par.

W sumie wynik -9 po trzech rundach dał mu dzielone dziewiąte miejsce.

Na 26. miejscu granie w estońskim turnieju ukończył Mateusz Gradecki. 22-latek przeplatał świetne rundy z przyzwoitymi. Ostatecznie ugrał po czterech dniach wynik –5, co należy uznać za przyzwoity rezultat. Podobnie jak w przypadku Meronka, Gradecki najgorzej zagrał w ostatniej rundzie.

W słaby finisz wpisał się także Jan Szmidt, który ostatniego dnia zagrał aż 77 uderzeń i spadł z 43. na 62. lokatę. U niego z kolei najwięcej pozytywów było po trzeciej rundzie, którą wykończył trzema birdie i łącznym wynikiem 68 uderzeń.

Start Polaków należy uznać za udany. Warto odnotować, że nigdy wcześniej nie zdarzyło się, by trzech reprezentantów biało-czerwonych awansowało do finałowego grania. Golfowa młodzież zebrała kolejne cenne doświadczenie, które powinno zaprocentować na wrześniowych Drużynowych Mistrzostwach Świata Amatorów.

W Estonii o zwycięstwo walczyli Włoch Luca Cianchetti i Norweg Viktor Hovland, którzy po czterech dniach grania na estońskim polu, mieli wynik -16. Dogrywkę wygrał Cianchetti dzięki birdie w siódmej rundzie.

[fot]fot. ETSU[/fot]
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia