Wielki powrót Richarda Sterne’a
Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Po prawie dwóch latach walki z kontuzją Południowoafrykańczyk Richard Sterne może uznać, że okres, w którym myślał, że w ogóle nie będzie mu dane wrócić do zawodowego golfa, jest już definitywnie za nim. Golfista zwyciężył właśnie w turnieju Joburg Open z serii European Tour i zrobił to w stylu, który z pewnością jest dla niego dobrą prognozą na resztę sezonu.
Sterne po raz ostatni na podium w lidze European Tour stawał w 2008 r. i to aż trzykrotnie. To właśnie w tym czasie zdołał wspiąć się na najwyższe w swojej karierze, 28. miejsce w Rankingu Światowym. Kolejne lata nie były w jego życiu zawodowym już tak pomyślne. Z powodu kontuzji placów golfista musiał zrezygnować z gry w lidze przez większość sezonów 2010 i 2011. „Nigdy nie pomyślałbym, że to może potrwać tak długo. Sześć miesięcy przeobraziło się najpierw w rok, potem w prawie dwa. Przez ten czas, w którym walczyłem z kontuzją, zacząłem zastanawiać się, czy w ogóle kiedykolwiek jeszcze będę w stanie zwyciężyć. W pewnym momencie ból był tak duży, że zacząłem wątpić, czy w ogóle będę jeszcze grać w golfa. Na szczęście okazało się, że tak”, opowiadał zawodnik po wygranej w Joburg Open.
Z pewnością zwycięstwo po tak długim i ciężkim okresie cieszy Sterne’a tym bardziej, że zostało ono zdobyte we własnym kraju, przy własnej publiczności. I to w bardzo dobrym stylu. Sterne, który po trzech rundach zajmował pozycję lidera wraz ze swoim rodakiem Trevorem Fisherem Juniorem, zagrał w finale bezbłędnie, uzyskując wynik 64 uderzeń i tym samym przypieczętowując swoją wygraną w całym turnieju. Kolejnemu zawodnikowi w stawce Południowoafrykańczykowi Charlowi Schwartzelowi do dogonienia Sterne’a zabrakło aż 7 uderzeń. Co więcej, łączny wynik zwycięzcy: -27, to nowy oficjalny rekord turnieju Joburg Open.
Zapowiedzią wzrastającej formy Południowoafrykańczyka był jego występ w Omega Dubai Desert Classic, kiedy to prowadził po dwóch rundach, by uplasować się ostatecznie na 2. miejscu za Szkotem Stephenem Gallacherem. Sterne zajmuje teraz pierwsze miejsce w rankingu europejskiej ligi Race to Dubai oraz awansował do top60 Rankingu Światowego.
Niepomyślny obrót finałowa runda miała natomiast dla Trevora Juniora Fishera, który mimo miłego początku w postaci eagle’a na pierwszym dołku, zaprzepaścił prowadzenie i kończąc niedzielną rundę z wynikiem 73, spadł w klasyfikacji na 6. miejsce. Na trzeciej pozycji zawody ukończyli Portugalczyk Ricardo Santos (w finale podobnie jak Sterne zagrał 64), Południowoafrykańczyk George Coetzee oraz Chilijczyk Felipe Aguilar.
W sumie w pierwszej dziesiątce turnieju znalazło się aż 7 zawodników z RPA. Zobacz wyniki
W tym tygodniu liga European Tour pozostaje w Republice Południowej Afryki za sprawą turnieju Africa Open.
fot. Golf24





