Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Zac Blair za wyładowanie frustracji na sobie i swoim sprzęcie dostał najwyższą karę. PGA Tour wykluczyło go z Wells Fargo Championship.
Do przedziwnej sytuacji doszło na piątym dołku podczas drugiej rundy turnieju na polu Quail Hollow Club. Zac Blair nie trafił putta na birdie i ze złości uderzył się kilka razy shaftem puttera w głowę. Potem dokończył dołek.
Okazało się, że shaft się wygiął. Uszkodzony sprzęt nie jest problemem. Jednak wbrew przepisom jest granie uszkodzonym sprzętem, jeśli do uszkodzenia doszło w inny sposób niż w wyniku gry. A uderzanie kijem w głowę na pewno żadnym z elementów gry nie jest.
Blair zachował się z klasą. Sam zauważył, że putter jest wygięty i na następnym dołku poinformował o całej sytuację sędziego. Decyzja mogła być jedna – dyskwalifikacja. „Postaram się już nigdy w ten sposób nie rozładowywać mojej frustracji. Wyciągnę z tego wnioski”, napisał na Twitterze.
A tak wyglądała cała sytuacja:
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]@PGATOURmedia@WellsFargoGolf@PGATOURpic.twitter.com/fRuNZp6Lwe
— Zac Blair (@z_blair) May 6, 2016





