Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Polska reprezentacja juniorów i juniorek w minioną niedzielę zakończyła rywalizację w turnieju European Olympic Hopes Trophy, który rozegrany został na Słowacji na polu golfowym Golf Club Welten. Po czterech dniach zaciętych pojedynków nasi juniorzy turniej ukończyli na 3. miejscu, juniorki zaś na 6. pozycji.
Wśród rywalizujących drużyn w tym roku znalazło się w sumie 6 reprezentacji, które wystawiły zarówno drużyny chłopców, jak i dziewcząt. Oprócz Polski w turnieju udział wzięły zespoły Słowenii, Słowacji, Czech, Serbii i Węgier. Każdy pojedynek składał się z jednego meczu foursome i 4 meczy singlowych.
Pierwszym rywalem biało-czerwonych były Węgry. Juniorzy wygrali z rywalami znaczna przewagą punktów 4,5 do 0,5. Juniorki uległy Węgierkom stosunkiem 0,5 do 4,5. W piątek obie nasze reprezentacje zagrały ze Słowacją i Serbią. W tym starciu juniorzy nie pozwoli odebrać sobie żadnego punktu, wygrywając z naszym południowym sąsiadem 5 do 0. Słowaczki nie dały szans naszym juniorkom, pokonując je 5 do 0. Juniorzy bez większych problemów pokonali także Serbię (4 do 1), a juniorki co prawda przegrały także ten mecz, ale udało im się wygrać w jednym z meczy singlowym (Natalia Radomska) a w jednym zremisować. Zwycięski „pochód” juniorów przerwał sobotni pojedynek ze Słowenią, w którym chłopcy przegrali 1 do 4. W niedzielę, w finale, juniorzy mieli szansę jeszcze powalczyć o zwycięstwo w całym turnieju. Rywal – Czechy – okazał się jednak lepszy (3 do 2).
„Występ zarówno chłopców, jak i dziewcząt oceniam za bardzo udany”, mówi jeden z trenerów kadry Filip Naglak. „Chłopcy osiągnęli najlepszy wynik w historii tego turnieju, walcząc w dwóch dogrywkach z Czechami o zwycięstwo w całym turnieju. Bargenda wygrał swój mecz na 19. dołku a Pakosch uległ Czechowi, który zagrał na birdie 18 dołek i pierwszy dołek dogrywki. Od zwycięstwa dzieliło nas jedno uderzenie. Najbardziej pocieszającym jest jednak podejście naszych zawodników do turnieju, ich postawa i profesjonalizm w przygotowaniu do startu. Wszyscy zawodnicy wykazali się niebywałym hartem i walecznością”
Na uznanie, według Naglaka, zasługuje także postawa i wola walki juniorek: „Drużyna dziewcząt była bardzo młodą drużyna bez żadnego doświadczenia międzynarodowego. Fakt iż najbardziej doświadczonymi z zespołu były Ola Wiatr i Ala Górka, które grały w tym turnieju w tamtym roku, pokazuje jak „zielony” był nasz zespół. Dziewczyny pojechały po doświadczenie i to doświadczenie zdobyły. Myślę, że będzie to dla nich ogromny bodziec motywacyjny, który będzie miał pozytywne skutki. Przykładem tego są w/w dziewczyny, które po zeszłorocznym turnieju w tym roku były zdecydowanie lepszymi zawodniczkami, które wiedzą, czego chcą. Nasza drużyna nie mogła wygrać, gdyż miała bardzo dobre i doświadczone przeciwniczki. Niemiej jednak zdobyliśmy punkty i to jest godne uznania”.
Głównym założeniem European Olympic Hopes Trophy jest umożliwienie rywalizacji młodym golfistom z centralnej i wschodniej części Europy. I tę funkcję turniej wypełnia, według Filipa Naglaka, doskonale.
„Turniej ten jest idealnym i bardzo ważnym wydarzeniem dla drużyn takich, jak te, które tam wystąpiły. Poziom sportowy jest bardzo wysoki, ale wyrównany. Gdyby grały tu drużyny Szwecji czy Anglii, cel, jakim jest rozwój golfa w krajach jak nasz, nie zostałby osiągnięty”, podkreśla trener.
W turnieju zarówno w grupie chłopców, jak i dziewcząt wygrały Czechy.





