Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Paula Creamer, jedna z najlepszych golfistek ostatnich lat, chce, by władze Augusta National Golf Club zaczęły organizować kobiecą edycję Masters.
„Mam nadzieję, że kobiece Masters zostanie wkrótce wprowadzone do kalendarza. Wszystkim zależy na jak najszybszym rozwoju golfa, a to golf kobiecy rozwija się najprężniej”, przekonuje 28-letnia Amerykanka.
„Grałam w Auguście i było to niesamowite. Wydaje mi się, że władze klubu z pewnością ucieszyłyby się z dwóch tygodni turniejowych. Mam nadzieję, że będzie to możliwe już wkrótce”, dodała.
Mimo że opinia Creamer została ciepło przyjęta w golfowym środowisku, to jednak należy spodziewać się oporu ze strony władz klubu. Prezes Billy Payne już jakiś czas temu mówił o tym, że problem będzie z terminarzem: „Na naszym polu mamy bardzo krótki sezon, nasi członkowie nie mają aż tylu możliwości gry na polu. W sumie trwa tylko siedem miesięcy. Czas, który poświęcamy na przygotowania i rozegranie Masters, jest bardzo długi. Nie wydaje mi się, byśmy byli w stanie organizować dwa turnieje”, powiedział.
Creamer w wysiłkach nie zamierza ustawać. „Być może zmienią zdanie. To tylko pomysł i nie ma powodu, by się go wstydzić. Chciałabym jednak znać prawdziwe powody, dlaczego nie możemy mieć tam turnieju. Kobiecy golf na to zasługuje”, powiedziała.
Jej misja nie jest skazana na porażkę, ale będzie wymagała ogromnej cierpliwości. Założony w 1933 roku klub słynie z konserwatyzmu. Do 1990 roku jego członkami nie mogli być Afroamerykanie, a dopiero od 2012 roku jego członkiniami mogą być kobiety.
[fot]fot. Marek Darnikowski [/fot]





