Now Reading
W golfa piłkarze przegrywają z prezesem

W golfa piłkarze przegrywają z prezesem

– Póki co to ja z prezesem Bońkiem jesteśmy najlepsi. Ostatnio po meczu z Grecją na Sierrze wygrałem z prezesem. Gramy na zbliżonym poziomie, więc zazwyczaj jest zacięta rywalizacja – zdradza dyrektor piłkarskiej reprezentacji Polski Tomasz Iwan.

Odkąd prezesem Polskiego Związku Piłki Nożnej został Zbigniew Boniek, a przy piłkarskiej reprezentacji jest Tomasz Iwan, nie raz widzimy, jak podczas zgrupowań kadrowicze wypoczywają, grając w golfa.

– Wiem, jak golf jest wspaniałym sportem – to jest doskonała odskocznia dla zawodników i podczas zgrupowań chociaż przez jeden dzień staramy się poświęcić na takie oderwanie od presji wyniku, lubimy pojechać na pole czy na range. Na razie zdaje to egzamin, a ja się cieszę, że dla niektórych chłopaków to nie jest tylko przerywnik, a początek nowej przygody, tak jak to było w moim przypadku – mówi Iwan.

– Cieszę się, że w wolnych chwilach kadrowicze chcą na pole jechać, bo to jest idealne uzupełnienie dwóch sportów. Piłka nożna, gdzie człowiek jest w środku tej akcji, tysiące ludzi dookoła i golf, gdzie kluczem jest koncentracja i walka z samym ze sobą – to się idealnie uzupełnia. Po presji związanej z wynikiem, z treningami, taka rundka golfa w pięknych okolicznościach przyrody pomaga się odreagować – dodaje.

Piłkarze zarażają się golfem, ale ciągle dorównać umiejętnościami Iwanowi i Bońkowi nie mogą.

– Póki co to ja z prezesem Bońkiem jesteśmy najlepsi. Ostatnio po meczu z Grecją na Sierrze wygrałem z prezesem. Gramy na zbliżonym poziomie, więc zazwyczaj jest zacięta rywalizacja. Jeśli chodzi o chłopaków, to najlepszy jest Wojtek Szczęsny, goni go Robert Lewandowski, postępy robi Grzegorz Krychowiak, który też „zajawkę” złapał – mówi Iwan i przypomina anegdotkę po ostatnim meczu Polska – Grecja.

– Wojtek Szczęsny przyjechał do Rajszewa i wygrał ze mną zakład. Twierdziłem, że nie będzie w stanie zagrać poniżej 100 uderzeń, a on zagrał 99. Jak dla początkującego, to świetny wynik na tym trudnym polu – przyznaje z uśmiechem.

Iwan twierdzi, że golf to idealny sposób na pozostanie w treningowym reżimie po zakończeniu kariery sportowej.

– Wielu piłkarzy gra, a dla wielu jest to potem sport, który można kontynuować do późnej starości. Na emeryturze emocji i rywalizacji brakuje, organizm też potrzebuje ruchu, a w golfie, choć tego nie widać, znajdujemy to, co jest w piłce nożnej – jest koncentracja, skupienie, presja. Najlepsze dowody, że to dobra ścieżka, to Jurek Dudek czy Mariusz Czerkawski. Choć uprawiali sporty różne od golfa, to w nim znaleźli swój kolejny sport.

[fot]fot. G&R/Marek Darnikowski[/fot]
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia