Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
28 sierpnia na polu First Warsaw Golf odbył się Turkish Airlines Cup – turniej należący do światowego cyklu sponsorowanego przez jedną z czołowych europejskich linii lotniczych. W premierowych dla Polski zawodach uczestniczyło w sumie 60 zaproszonych golfistów.
Najlepsi w swoich kategoriach HCP okazali się Adrian Budzyński oraz Mirosław Bogowicz i to oni już w październiku będą mieli okazję zagrać w wielkim finale Turkish Airlines World Golf Cup. Ten rozegrany zostanie w tureckim Belek. Dodatkowo będą mogli podziwiać na żywo grę światowej czołówki, dzięki biletom na Turkish Airlines Open z cyklu European Tour. Jeśli uda im się triumfować w finale amatorskich rozgrywek to… być może sami zagrają z najlepszymi golfistami świata, bowiem zwycięzcy Turkish Airlines World Golf Cup dostaną niepowtarzalną okazję uczestnictwa w Pro-Am Turkish Airlines Open na The Montgomerie Maxx Royal!
Nagrody za triumf w kategorii Closest to the Pin z rąk dyrektora polskiego oddziału tureckich linii Mete Akandere odebrali Ewa Geritz i Raphael Hassa.
Niezwykle dużo szczęścia w loterii scorecardowej miał za to Jerzy Litwiniuk – dzięki losowaniu, w wykonaniu samego ambasadora Turcji Yusufa Ziya Özcana, odebrał voucher na… przelot i pobyt w jednym z najlepszych resortów w Belek, wraz z możliwością gry z światowej sławy polu Maxx Royal.
Turniej w Rajszewie był jednym z 70 eliminacyjnych rozgrywek globalnego eventu. Linie Turkish Airlines, które od czterech lat walczą o tytuł najlepszego europejskiego przewoźnika, cykl World Golf Cup wprowadziły w 2013 r. Wówczas, po 12 turniejach kwalifikacyjnych, w finale triumfował Chińczyk Han Liang. Dzięki temu w Pro-Am Turkish Airlines Open miał okazję grać u boku…. Tigera Woodsa.
Turkish Airlines Cup (First Warsaw Golf, 28 lipca) – wyniki:
Ladies Closest to the Pin – Ewa Geritz
Men Closest to the Pin – Raphael Hassa
I miejsce I grupa HCP stableford netto – Adrian Budzyński
I miejsce II grupa HCP sstableford netto – Mirosław Bogowicz
Best Gross – Bill Carey





