Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Numer jeden światowego rankingu Amerykanin Jordan Spieth został wybrany graczem roku w PGA Tour. 22-latek z Teksasu miał naprawdę niesamowity sezon.
Spieth wygrał aż pięć turniejów w tym wielkoszlemowe Masters i US Open. Był blisko zwycięstwa w British Open (do dogrywki zabrakło mu jednego uderzenia) i PGA Championship (zajął drugie miejsce). Sezon zakończył w imponującym stylu, triumfując w Tour Championship w Atlancie, który przypieczętował zgarnięciem dodatkowej nagrody w wysokości 10 milionów dolarów.
W 21 z 25 turniejów, w których zagrał, Spieth przeszedł cuta, dlatego nikogo nie dziwią jego wysokie zarobki. W sumie z samych nagród turniejowych golfista zainkasował 12 mln dolarów, czym o nieco ponad milion przebił dotychczasowy rekord Vijaya Singha z 2004 roku (10,9 mln dol). Z nagrodą za zwycięstwo w FedEx Cup jego zarobki wyniosły 22 mln dol., a nie wliczono w to jeszcze pieniędzy z umów sponsoringowych.
W głosowaniu na najlepszego gracza sezonu Spieth wyprzedził Australijczyka Jasona Daya, Rory’ego McIlroya (Irlandia Płn.) i swojego rodaka Rickiego Fowlera.
[fot]fot. Golf24/Marek Darnikowski[/fot]





