Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Jedyna polska zawodowa golfistka walczy o stałe miejsce w Ladies European Tour. Polka w weekend przeszła pierwszy szczebel kwalifikacji. Od piątku zagra o jedno z 30 miejsc.
Na marokańskim polu Mohammedia Golf Club Mierzwa zajęła dzielone dziesiąte miejsce w czterorundowym turnieju prekwalifikacyjnym Lalla Aicha Tour School. Polka zagrała cztery równe rundy (łączny wynik +10) i – co ważne – dwa ostatnie dni poszło jej lepiej i dzięki temu awansowała z 16. na 10. miejsce. Turniej wygrała Francuzka Anaelle Carnet, która zagrała na par.
„Ale się cieszę! Udało się! Przeszłam pierwszy etap turnieju kwalifikacyjnego do Ladies European Tour na miejscu T10! Przede mną kolejny etap w Marakeszu! Trzymajcie kciuki jeszcze mocniej!”, pisała Mierzwa.
Martyna przeszła jeden z czterech turniejów prekwalifikacyjnych, teraz zmierzy się w piekielnie trudnej rozgrywce, która odbędzie się na marokańskich polach Amelkis Golf Club oraz Samanah Country Club. Stawką jest 30 miejsc w cyklu Ladies European Tour, a nagrodzonych zostanie, oczywiście, 30 najlepszych zawodniczek finałowych kwalifikacji.
Jest o co grać, bo dla Mierzwy byłby to awans nie tylko sportowy, ale i finansowy. Polka od ponad dwóch sezonów gra w cyklu LET Access Series, gdzie pule nagród sięgają 30 tys. euro. W Ladies European Tour sześciocyfrowe pule nagród to standard.
[fot]fot. Filip Klimaszewski[/fot]





