Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Steven Gerrard, była gwiazda Liverpoolu, a obecnie gracz Los Angeles Galaxy, nie zostanie członkiem Hillside Golf Club. Władze klubu obawiają się, że przyniesie wstyd.
O co chodzi? Gerrard to jeden z najlepszych angielskich piłkarzy XXI wieku i symbol Liverpoolu. Jednak wymagania co do standardów swoich członków w wielu brytyjskich klubach golfowych są na bardzo wysokim poziomie. Władzom Hillside Golf Club nie spodobało się to, że Gerrard w 2013 roku brał udział w bójce na ulicy przed jednym z klubów.
Nie pomogło to, że Gerrardowi rekomendację wystawili członkowie klubu, także uznani i cenieni Kenny Dalglish i Alan Hansen. W głosowaniu kandydatura Gerrarda przepadła.
„Szefostwo przyjrzało się jego kandydaturze i ją odrzuciło w obawie o to, że piłkarz może przynieść wstyd klubowi”, pisze brukowiec „The Sun”. To na stronie internetowej tego tabloidu opublikowano wideo z bójką, w której wziął udział Gerrard. Na podstawie tego nagrania władze Hillside Golf Club uznały, że niespełna 36-letni piłkarz członkiem klubu nie zostanie.
„Dalglish był wkurzony, gdy okazało się, że Gerrarda odrzucono. Wpadł w furię”, relacjonuje „Daily Mirror”.
[fot]fot. Sport/Gettyimages[/fot]





