Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) opublikowała raport ze swoich działań w 2014 roku. Wynika z niego, że na stosowaniu dopingu przyłapano sześciu golfistów. To o pięciu więcej niż w poprzednim roku.
W sumie przeanalizowano 507 próbek z krwią i moczem golfistów, podejrzenie wzbudziło osiem z nich. W jednym przypadku zawodnik miał prawo przyjmować lek zawierający zakazaną substancję, w dwóch przypadkach postępowanie umorzono. Na liście złapanych było sześć nazwisk, WADA nie ujawnia o kogo chodziło. Trzech golfistów pochodziło z Włoch oraz po jednym z Francji, Południowej Korei i RPA. W jaki sposób zostali ukarani, nie wiadomo.
„Nie polegamy już tylko na stricte naukowych badaniach, wykorzystujemy cały wachlarz metod i wobec złapanych stosujemy politykę zero tolerancji” – powiedział rzecznik WADA Ben Nichols.
6 maja, czyli na 13 tygodni przed olimpijskim turniejem golfowym, gracze dostaną nowe wytyczne, do których będzie stosować się WADA. W związku z olimpijskim powrotem golfa wielu graczy może spodziewać się wzmożonych kontroli, a do tego większość z nich przyzwyczajona nie jest. Zwłaszcza ci, którzy grają tylko w PGA Tour, który nie podlega pod WADA.
[fot]fot. shutterstock.com[/fot]





