Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Trzech Polaków próbowało swoich sił w pierwszym w tym sezonie europejskim turnieju ligi Pro Golf Tour. Żadnemu nie udało się jednak przejść cuta.
Niemiecka liga Pro Golf Tour od stycznia do kwietnia rozgrywa turnieje w rejonach cieplejszych niż Europa. Na początku golfiści rywalizowali w Egipcie, potem zagrali sześć turniejów w Maroku. Teraz czas na Stary Kontynent. Europejską część cyklu otwierał debiutujący turniej Ypsilon Cup 2016 rozgrywany w Czechach pod Libercem. W puli nagród niezmiennie 30 tys. euro, z czego 5 tys. euro trafia do zwycięzcy.
Dla polskich golfistów nie był to udany turniej. Najbliżej przejścia cuta był Thomas Bosco-Cwiok, który po dwóch rundach miał wynik +6. Do awansu do finałowej rundy zabrakło mu jednego uderzenia. Szansa tak naprawdę uciekła pierwszego dnia, gdy zagrał aż 80 uderzeń (+8). Drugiego dnia gonił wynik szaleńczo, ale do awansu było o jednego bogeya za dużo.
Z wynikiem +14 turniej ukończył Mateusz Jędrzejczyk, +27 miał Jan Piętka.
Turniej wygrał Niemiec Benedict Staben, który uzyskał łączny wynik -9. Drugie miejsce podzieliła między siebie trójka – Julian Kuenzenbacher (Niemcy), Antoine Schwartz (Francja) i Luca Galliano (Szwajcaria). Wszyscy do zwycięzcy stracili po trzy uderzenia. Warto odnotować występ Galliano, który drugiego dnia zagrał najlepszą turniejową rundę ze wszystkich graczy – 64 uderzenia, czyli aż osiem poniżej par pola.
Cykl Pro Golf Tour z Czech przenosi się do Austrii. W dniach 18-20 maja odbędzie się turniej Haugschlag NÖ Open 2016. W ostatnim tygodniu lipca cykl zrobi przystanek w Polsce – na polu Sierra GC odbędzie się Lotos Polish Open.
[fot]fot. Golf24/Marek Darnikowski[/fot]





