Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
James Hahn wygrał po dogrywce Wells Fargo Championship z Roberto Castro. To drugie zwycięstwo w PGA Tour urodzonego w Korei Południowej Amerykanina.
Ostatnie tygodnie w wykonaniu Hahna to był istny dramat. W ośmiu ostatnich turniejach nie udało mu się przejść cuta. „To było ciężkie. Zacząłem w siebie wątpić i pytałem siebie samego: co dalej?”, mówił Hahn.
W taki „dołek” wpadł nie pierwszy raz w karierze. Gdy kończył grę na Uniwersytecie Kalifornijskim w jednym z turniejów nie przeszedł cuta. I znów pojawiły się wątpliwości. „Skoro nie jestem w stanie awansować tutaj, to jakim cudem mam rywalizować z zawodowcami?” – wspominał Hahn. Jako 22-latek zawiesił golfową karierę. Na rok trafił do agencji reklamowej, ale za golfem nie przestał tęsknić. Chciał wrócić. Rzucił pracę w reklamie, najął się do pracy jako sprzedawca butów, a w wolnych chwilach trenował. Gdy uzbierał blisko 10 tys. dolarów, zajął się golfem na pełny etat.
Grał rok zawodowo w Korei Południowej, potem dwa lata w Kanadzie. Trzy kolejne sezony spędził w Web.com Tour, czyli na zapleczu PGA Tour. W najwyższej lidze golfowej gra czwarty już sezon. I chyba jego przygoda z PGA Tour jeszcze potrwa. Wątpliwości rozwiane zostały w niedzielę. Definitywnie.
Hahn wygrał turniej Wells Fargo Championship po dogrywce z Roberto Castro (obaj mieli -9 po czterech rundach). Zwycięstwo zapewnił sobie puttem z 1,5 metra. „Jak popatrzę na całą moją karierę, to istne szaleństwo, że wygrałem aż dwa turnieje PGA Tour”, mówi Hahn, który dostał czek na 1,3 mln dolarów i pewne miejsce w PGA Tour do 2017 roku.
Trzecie miejsce zajął Anglik Justin Rose (-8), a czwarte podzielili między siebie Amerykanie Rickie Fowler, Phil Mickelson i Andrew Loupe oraz Rory McIlroy (Irlandia Północna).
W kolejny weekend jeden z najbardziej wyczekiwanych turniejów w PGA Tour – The Players Championship na polu TPC Sawgrass z legendarnym dołkiem nr 17. W puli nieco ponad 10 mln dolarów, blisko 20 procent trafi do zwycięzcy.





