Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Dustin Johnson goni Jasona Daya, Jordan Spieth próbuje wyjść z dołka, Rory McIlory goni piąty tytuł Wielkiego Szlema przed 30-tką. Będzie się działo, bo od czwartku startuje PGA Championship, czyli ostatni turniej wielkoszlemowy w sezonie. Transmisje w nc+.
Gdzie zagrają w tegorocznym PGA Championship?
Baltusrol Golf Club to gospodarz tegorocznego PGA Championship. Pole zbudowano w Springfield w stanie New Jersey i oddano do użytku w 1895 roku. Siedem razy golfiści grali tutaj w ramach US Open, PGA Championship na Baltusrol organizowane jest po raz drugi. W 2005 roku triumfował tu Phil Mickelson.
Gdzie golfiści będą mieć problemy?
Są trzy miejsca, na które warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim będzie to czwarty dołek par trzy, na którym trzeba uderzyć piłkę precyzyjnie na odległość około 177 metrów nad wodą prosto na dwupoziomowy green. Spektakularny jest też finisz rundy, czyli dwa dołki par 5, które potrafią oddzielić mężczyzn od chłopców. Najpierw dołek numer 17, na którym od tee do greenu jest blisko 600 metrów. W dwóch uderzeniach na greenie w historii rozgrywania tego turnieju znalazł się tylko jeden gracz – John Daly. Wszystko rozstrzyga się na dołku numer 18. Na Baltusrol trzeba grać diverem daleko, ale i precyzyjnie. Jeśli piłka wpadnie w niesamowicie gęsty rough, oznacza to problemy. To tu rozegra się walka o tytuł. Wygra ten, który popełni najmniej błędów.
Johnson wyprzedzi Daya?
W wielkiej formie jest Dustin Johnson. Amerykanin wygrał US Open, w ostatnich sześciu turniejach kończył rywalizację na miejscu w pierwszej dziesiątce. Do tego wszystkiego Johnson ma szansę zostać nowym liderem światowego rankingu, ale warunki do spełnienia nie wydają się wcale takie łatwe. Co się musi stać? Johnson musi wygrać turniej, a Day nie może być wyżej niż na dzielonym drugim miejscu albo Johnson musi być na drugim miejscu (samotnie) a Day musi ukończyć rywalizację na miejscu gorszym niż 28. Australijczyk na pewno nie odpuści, choć sam przyznaje, że obrona pierwszego miejsca w rankingu kosztuje go sporo nerwów i sił, a do tego nie jest w najwyższej formie. Ten pojedynek warto obserwować.
Kto jest faworytem?
Jeśli brać pod uwagę tylko wartości statystyczne, to faworytem byłby… Brooks Koepka. Tak wyliczyli analitycy PGA Tour, ale trzeba pamiętać, że Amerykanin wraca po kontuzji, a do tego w swoim CV nie ma jeszcze wygranego turnieju wielkoszlemowego, co też może być utrudnieniem. Spore szanse, poza dwójką Johnson-Day wymienioną we wcześniejszym akapicie, mają młodzi golfiści, którzy potrafią driverem strzelać jak z armaty, czyli Rickie Fowler oraz Rory McIlroy, o ile ich uderzenia będą trafiać na fairwaye. Nie można lekceważyć podrażnionego Phila Mickelsona, który dał z siebie wszystko na The Open. A być może prezent urodzinowy sprawi sobie Jordan Spieth, który w środę skończył 23 lata?
Gdzie oglądać PGA Championship?
Na wielogodzinne transmisje z PGA Championship zaprasza jak zwykle niezawodna Golfowa Służba Sprawozdawcza, tym razem do Canal+ Sport i Canal+ Sport 2. Plan relacji na żywo:
- Czwartek – 1. runda – godz. 19 – Canal+ Sport
- Piątek – 2. runda – godz. 23 – Canal+ Sport 2
- Sobota – 3. runda – godz. 20 – Canal+ Sport 2
- Niedziela – 4. runda – godz. 20 – Canal+ Sport 2





