Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Tiger Woods planuje w przyszłym miesiącu wystartować w pierwszym od ponad roku zawodowym turnieju. „Jeszcze wiele pracy przede mną, moja gra zależy od tego, czy będę robił postępy, ale mam nadzieję, że będę gotów” – napisał na swojej stronie.
Woods, zwycięzca 14 turniejów wielkoszlemowych i 79 turniejów PGA Tour, w środę na swojej stronie internetowej poinformował, że w tym roku chciałby zagrać w trzech turniejach – w październiku w Safeway Open w Napa w stanie Kalifornia, w listopadzie w Turcji w Turkish Airlines Open w ramach European Tour oraz w grudniu w Hero World Challenge, który organizuje jego fundacja.
Woods ostatni raz w zawodowym turnieju zagrał w sierpniu 2015 roku w Wyndham Championship. Potem przeszedł serię operacji kręgosłupa, które wymagały wielomiesięcznych rehabilitacji. Jeszcze w styczniu sam miał wątpliwości, czy jeszcze kiedykolwiek będzie w stanie wrócić do sportu. W 2016 roku po raz pierwszy w karierze nie zagrał w żadnym z czterech wielkoszlemowych turniejów. Teraz okazuje się, że z jego zdrowiem jest jednak coraz lepiej.
„Moja rehabilitacja jest w takim momencie, że mogę teraz planować starty. Jeszcze wiele pracy przede mną, moja gra zależy od tego, czy będę robił postępy, ale mam nadzieję, że będę gotów” – napisał Woods na swojej stronie internetowej.
„Brakowało mi jednak rywalizacji. Ciężko mi było bez tych wszystkich ważnych dla mnie turniejów, ale tym razem chciałem mądrze podejść do mojej rehabilitacji i niczego nie pospieszać. Cieszyłem się czasem z moimi dziećmi, pracowałem nad wieloma projektami, takimi jak projektowanie pól golfowych, przygotowanie 20. rocznicy mojej fundacji oraz mojej książki o Masters z 1997 roku. Dziękuję moim fanom za ich dobre słowo i troskę. Jestem zawodowym golfistą od 20 lat i nigdy się na nich nie zawiodłem” – dodał Woods.
[fot]fot. Sport Getty Images [/fot]





