Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Kilka dni przed rozpoczęciem BMW PGA Championship w Wentworth, który rozpoczyna nową erę w European Tour, PGA Tour otworzyło swoje londyńskie biuro i potwierdziło plany przeniesienia PGA Championship na maj.
W Wentworth European Tour ma wejść na poziom wyżej. To od rozgrywki na tym polu zacznie się seria turniejów w ramach Rolex Series, czyli turniejów o podwyższonym standardzie jeśli chodzi o pule nagród dla zawodników, ale i oprawę. Pomiędzy najlepszych golfistów do rozdysponowania będzie aż siedem milionów dolarów, co stawia turniej mniej więcej na równi z imprezami PGA Tour. Otoczka też ma być z najwyższej półki, z atrakcjami dla kibiców, koncertami czy pięciogwiazdkową obsługą VIP-ów.
Sporo inwestycji poczyniono na polu, którego West Course zostało przebudowane za pięć milionów funtów i sprawiono, że teraz zawodowcom będzie się przyjemniej puttowało a piaskowe bunkry nie będą aż tak wielkim wyzwaniem. Wyniki mają być niskie, a gra jeszcze atrakcyjniejsza dla widzów.
European Tour chce po raz kolejny pokazać, że spośród dwóch wielkich cykli, jest tym gotowym do większych innowacji i bardziej otwartym na zmiany. Musi postępować w ten sposób, bo po stronie atutów PGA Tour są o wiele większe pieniądze i prestiż.
Amerykańska seria biernie przyglądać się Europejczykom nie zamierza. W kwietniu podpisano nową umowę z firmą FedEx, która przez kolejne 10 lat będzie jednym z głównych sponsorów i już zapowiedziano, że bonus dla zwycięzcy rankingu, który obecnie wynosi 10 mln dol., zostanie znacząco podniesiony.
Ale to nie koniec walki o pieniądze. W połowie maja otwarto londyńskie biuro PGA Tour, które ma zdecydowanie ułatwić pozyskiwanie sponsorów i zawieranie kontraktów telewizyjnych w tej części świata. To jasny sygnał, że na Florydzie mają European Tour na oku i dzielący te dwa cykle dystans finansowy zamierzają utrzymać.
Żeby wsadzić gałąź w szprychy rozpędzającego się European Tour, PGA Tour zamierza zmienić datę jednego ze swoich turniejów wielkoszlemowych – PGA Championship – i przenieść go na maj, dokładnie wtedy, gdy zazwyczaj odbywa się BMW PGA Championship w Wentworth. Oficjalnym powodem zmiany terminu PGA Championship jest chęć przyspieszenia FedEx Cup play-offs tak, by najważniejsze rozstrzygnięcia w PGA Tour nie kolidowały z początkiem sezonu ligi futbolu amerykańskiego NFL, która w USA ma największą oglądalność, a rozgrywki zaczyna właśnie we wrześniu. Ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły, ale w European Tour są już na nie gotowi.
„Myślimy już o naszym kalendarzu na 2018 rok, ale prowadzimy też wstępne dyskusje o kolejnych latach. Zobaczymy, co PGA of America postanowi w tej sprawie i wtedy będziemy reagować. Jeśli przeniosą PGA Championship na maj, nasz terminarz też będzie wyglądał nieco inaczej”, zapowiada Keith Pelley, szef European Tour.
Transmisje z turnieju można oglądać na kanałach sportowych platformy nc+.
[fot]fot. Reuters / Andrew Boyers/ BMW PGA Championship media center[/fot]





