Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Była najlepsze golfistka świata przełamała dwuletnią passę bez zwycięstwa. Lydia Ko po dogrywce pokonała Minjee Lee w turnieju Mediheal Championship.
Golfistka z Nowej Zelandii w 2015 roku jako 17 latka została najmłodsza liderką światowego rankingu. Ale od turnieju Marathon Classic w czerwcu 2016 roku nie udało jej się wygrać żadnego zawodowego turnieju. Aż do niedzieli.
W Kalifornii 21-letnia Nowozelandka w finałowej rundzie miała birdie na czterech ostatnich dołkach i wymusiła dogrywkę z Lee. Na dodatkowym dołku zagrała fenomenalnie – eaglem zapewniła sobie zwycięstwo. Decydujące było niesamowite drugie uderzenie, po którym piłka wylądowała kilkadziesiąt centymetrów od dołka.
What a way to finish! Lydia Ko just locked up her first LPGA win since 2016! pic.twitter.com/52rCEnxogS
— Golf Channel (@GolfChannel) April 30, 2018
„To był niesamowity turniej, bo w pewnym momencie byłam na +3. SKupiłam się jednak, lepiej zagrał na drugiej dziewiątce. Gdy w dogrywce piłka wpadła do dołka, odetchnęłam z ulgą. Było mnóstwo emocji, wiele osób pracowało na ten sukces”, powiedziała Ko.
Pierwsze zwycięstwo Bjorka
W turnieju Volvo China Open w ramach European Tour triumfował po raz pierwszy w karierze odniósł Szwed Alexander Bjor. 27-latek finałową rundę zaczynał z uderzeniem straty do liderów – Adriana Otaegui’ego z Hiszpanii oraz Matta Wallace’a z Anglii. Siedem birdie i 65 uderzeń dało mu -18 po czterech dniach i jeden strzał przewagi nad Otaeguim. Wallace był trzeci do spółki z Jorge Campillo (Hiszpania) i Paulem Dunnem (Irlandia), którzy po czterech dnia rywalizacji mieli wynik -16.
European Tour przenosi się z Chin do Anglii, gdzie rozegrany zostanie turniej GolfSixes.
Horschel i Piercy najlepsi w Nowym Orleanie
Billy Horschell i Scott Piercy utrzymali nerwy na wodzy i wygrali drugą edycję drużynowego Zurich Classic of New Orleans z wynikiem 67 uderzeń ostatniego dnia na polu Louisiana. Przed finałową rundą tracili trzy uderzenia do liderów, Kevina Kisnera i Scotta Browna, ale w formacie foursomes zagrali wręcz idealnie.
Turniej zakończyli z wynikiem -22. O jedno uderzenie więcej miał inny amerykański duet – Jason Dufner i Pat Perez. Oni zajęli drugi miejsce. Trzecia lokata z 20 uderzeniami dla pary z RPA – Charla Schwartzela i Louisa Oosthuizena.
W PGA Tour czas na Wells Fargo Championship, w którym do rywalizacji wróci Tiger Woods.





