Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Co to był za finał! Co to były za emocje! Adrian Meronk w imponującym stylu stanął na podium w rozgrywanym w Irlandii w Mount Juliet Estate turnieju DP World Tour – Horizon Irish Open. To pierwszy triumf Polaka w historii europejskiej ligi. Adrian po raz kolejny napisał nowy rozdział polskiego golfa.
Adrian po trzech rundach w Mount Juliet Estate znalazł się na prowadzeniu z łącznym wynikiem -14. W trzeciej rundzie zakończonej z rezultatem 68 miał swoje wielkie momenty, jak chociażby hat-trick z birdie na dołkach nr 15-17, który pozwolił mu wysunąć się na pierwsze miejsce tabeli z 1 uderzeniem przewagi na trzema zawodnikami: Paragwajczykiem Fabrizio Zanotti, Hiszpanem Jorge Campillo i Anglikiem Jackiem Seniorem, który, podobnie jak Meronk, również walczył o swoje pierwsze zwycięstwo w DP World Tour.
Plan Meronka, który w tym sezonie aż 6 razy plasował się w turniejach DP World Tour w pierwszej dziesiątce, polegał na tym, by w finale w dalszym ciągu „grać swoje”.
„Będę skupiał się na własnej strategii, własnych celach i mam nadzieję, że to wystarczy. Zobaczymy, co się stanie”, mówił tuż po zakończeniu trzeciej rundy.
I wystarczyło, mimo że tłok na szczycie tabeli od początku świadczył, że walka o podium będzie zacięta. Meronk przez cały czas utrzymywał się jednak na pozycji lidera lub wicelidera i to mimo błędu na 6. dołku, który kosztował go bogeya, jego jedynego w tej rundzie.
Po eagle’u na 17 . dołku na szczycie tabeli znalazł się przez dłuższą chwilę Nowozelandczyk Ryan Fox. Golfista osiemnasty dołek zakończył bogeyem, a całą rundę na 64. Z pola schodził jako lider z łącznym wynikiem -17, jednak musiał długo czekać aż rundę ukończą pozostali zawodnicy, w tym Meronk, który był w tym momencie po 12 dołku z wynikiem -16, oraz drugi wicelider Południowoafrykańczyk Thriston Lawrence.
Lawrence po birdie na 17. dołku przez chwilę dołączył do Foxa, plasując się na pozycji lidera, jednak na osiemnastce zagrał bogeya i ostatecznie ukończył turniej na 3. miejscu z wynikiem -16.
Meronk wrócił na pole position na dołku nr 15 po fantastycznym puttie nie birdie, po kolejnym birdie na 16. dołku był już samodzielnym liderem, ale najlepsze miało jeszcze przyjść – rewelacyjny putt na eagle przed greenu 17. dołka, który przypieczętował triumf Polaka. Było już jasne, że nikt nie odbierze mu pierwszego w karierze triumfu w DP World Tour. Polak ukończył turniej parem na 18. dołku. W sumie w rundzie zagrał na 66.
Schodząc z 18. greenu przyjaciele z touru uczcili triumf Adriana, oblewając go szampanem, a ze zgromadzonej wokół publiczności dało się usłyszeć polskie „Adrian, mamy to!” Kibice z Polski jak zwykle nie zawiedli.
Zgadza się, Adrian – mamy to! Dziękujemy!
Dzięki zwycięstwu w Horizon Irish Open Meronk przesunął się na 7.miejsce w rankingu ligi DP World Tour oraz na 64. miejsce w klasyfikacji najlepszych golfistów świata (OWGR).
😃 Birdie
🤩 Birdie
🤯 Eagle @AdrianMeronk takes a three shot lead to the 18th.#HorizonIrishOpen pic.twitter.com/gAyYfqdiIP— DP World Tour (@DPWorldTour) July 3, 2022
fot. Ross Kinnaird/Getty Images





