Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Na polu Wrocław Golf Club w miniony weekend spotkało się niemal 130 juniorów z Polski jak i innych krajów, aby wziąć udział w finale 5 Stars Junior Cup by Adrian Meronk. Na zawody przybyło także dwóch wybitnych sportowców światowej klasy, aby porozmawiać z młodymi zawodnikami. Było dużo emocji, duch sportowej rywalizacji i walka o każde uderzenie. Niejednokrotnie juniorzy podkreślali jakość przygotowania pola. Łatwo nie było.
Na podwrocławskim polu oprócz polskich zawodników gościliśmy także reprezentantów Szwecji, Norwegii, Holandii, Niemiec, Litwy i Grecji. O poziomie rywalizacji świadczył handicap uczestników – aż 17 z nich miało hcp dodatni, a blisko 40 kolejnych szczyciło się handicapem poniżej 10. Przez trzy dni zawodnicy mierzyli się z szybkimi greenami, własnymi emocjami i rywalami.
Najlepszy wynik turnieju – sześć uderzeń poniżej par – uzyskała Lena Geier z Niemiec. Lena grała niezwykle stabilnie – każdego dnia notowała 70 uderzeń i nie dała szans rywalkom. „Bardzo dobrze puttowałam, bo greeny tutaj wyjątkowo mi się podobały. Jakość pola była niesamowita. Na moim klubowym polu nie mamy takich warunków jak tutaj”, powiedziała po rundzie. Drugie miejsce w klasyfikacji WAGR i U25 wśród dziewcząt zajęła Marysia Moczarska (z 16 uderzeniami straty do pierwszego miejsca), a trzecie – Martyna Muchajer.
W rywalizacji chłopców walka była zacięta, a liderzy zmieniali się z rundy na rundę. Pierwszego dnia identyczny wynik – 73 uderzenia – zanotowali Steven Chapman (Holandia), Richard Pavel (Czechy) oraz polscy reprezentanci Jan Pyla, Marcin Bogusz i Antoni Fijałkowski. Tylko jedno uderzenie straty do nich miał Konstanty Łuczak. Drugiego dnia pozycję lidera utrzymał jedynie Chapman. Zagrał na par pola, podczas gdy Marcin Bogusz zakończył rundę z wynikiem 77, Richard Pavel z rezultatem o jedno uderzenie gorszym niż Marcin, a Jan Pyla i Antoni Fijałkowski zanotowali 81 uderzeń. Tymczasem świetna gra Antoniego Hawkinsa (69 uderzeń) pozwoliła mu zbliżyć się do lidera na jedno uderzenie. Równie dobrze spisał się Szwed Lukas Gunnebrant – poprawił swój wynik o sześć uderzeń i do Chapmana tracił tylko dwa strzały.
O ostatecznej klasyfikacji zadecydowała dopiero ostatnia runda, a nawet ostatnie dołki. Zarówno Hawkins, jak i Gunnebrant zagrali -1. Hawkins grał stabilnie – zanotował bogeya na pierwszej dziewiątce, ale odrobił go birdie na dołku nr 7. Kolejne birdie zagrał na dołku nr 12, kończąc dzień z jednym uderzeniem poniżej par. Gunnebrant grał zmiennie – birdie przeplatały się z bogeyami, zdarzył mu się nawet double. „Miałem dwa uderzenia straty i dwa dołki do rozegrania”, opowiadał po rundzie Lukas. „Zanotowałem birdie na siedemnastce, dałem więc sobie szansę na ostatnim dołku, ale przy puttowaniu okazało się że wiatr był słabszy niż myślałem”, dodał. Tym samym Antoni Hawkins zajął pierwsze miejsce w klasyfikacji WAGR i U18. Szwed zajął drugą lokatę. Trzeci był Steven Chapman, ze stratą jednego uderzenia do Gunnebranta.

„Starałem się trafiać jak najwięcej fairwayów, utrzymywać piłkę w grze i dawać sobie jak najwięcej szans na birdie. Kiedy wpadały – świetnie, a kiedy nie – przechodziłem do następnego dołka,” opowiadał Antoni Hawkins. „Chciałem wygrać, ale wiedziałem, że nie mam nad tym pełnej kontroli. Gdyby jakiś inny kolega zagrał bardzo niską rundę – nie miałem na to wpływu. Pierwszego dnia grałem naprawdę słabo – nie miałem kontroli nad piłką, źle puttowałem i słabo wykonywałem tee shoty. Po rundzie spędziłem trochę czasu na ćwiczeniach i drugiego dnia było zupełnie inaczej. Jestem szczęśliwy, że udało mi się zwyciężyć,” dodał Antoni Hawkins.
Zdobywca drugiego miejsca Lukas Gunnebrant podsumował swoją grę „Grałem dobrze, szczególnie ironami. Tee shoty też były w porządku, z puttingu również jestem zadowolony. Jasne, mogłem mieć ich mniej, ale ogólnie jestem usatysfakcjonowany. Nie czułem presji – raczej irytację, że kilka dołków mi nie wyszło. Na przykład niepotrzebny double. Pole we Wrocławiu natomiast bardzo mi się podobało, zwłaszcza fairwaye i greeny.”
Grę juniorów obserwował sam Adrian Meronk – olimpijczyk, najlepszy polski golfista i ambasador turnieju. Po pierwszej rundzie, wraz z jednym z najlepszych polskich tenisistów – Hubertem Hurkaczem, spotkali się z młodymi zawodnikami, odpowiadając na ich pytania o karierę sportową, doświadczenia i wyzwania. Porównywano nawet, która dyscyplina – golf czy tenis – jest trudniejsza.
Adrian następnego dnia spędził 7 godzin na dołku nr 14, rozgrywając go z każdą grupą. „Widziałem dużo fajnego potencjału, szczególnie u najmłodszych, którzy mieli ogromną radość z gry. Część dzieci była speszona i zdenerwowana, ale to normalne – ja też się trochę denerwowałem, żeby nie było obciachu”, mówił po turnieju Adrian. „Ci młodzi, najmniejsi zawodnicy mnie inspirują. Patrzę jak oni są zaangażowani i mają fun z gry, są mega skupieni. U starszych juniorów zauważyłem czasem negatywne podejście – komentarze w stylu: „tylko nie do wody”, czy tylko nie 3 putty”. Zwracam na to uwagę, bo takie myślenie przeszkadza w grze. Cały turniej dał mi mnóstwo radości – pogoda dopisała i mam nadzieję, że juniorzy będą go dobrze wspominać”, dodał Adrian.

Meronk uczestniczył także w ceremonii rozdania nagród. Juniorzy odebrali puchary i nagrody w swoich kategoriach wiekowych. W klasyfikacji U10 zwyciężył Dominik Klepacki przed Janem Styczkiem i Jerzym Hajdukiem. Wśród chłopców U12 bezkonkurencyjny po raz kolejny okazał się Krzysztof Bereszyński. Drugą lokatę zajął Mateusz Niedworok, a trzeci był Julian Klocke. Wśród dziewcząt w kategorii U14 triumfowała Maja Fiedorowicz, przed Natalią Domańską i Tatianą Osiecką. Wśród chłopców U14 z dużą przewagą zwyciężył Karol Gil, drugie miejsce ex aequo zajęli Adam Golimeno i Mateusz Gurski – o kolejności zadecydował countback i tym samym to Adamowi przypadło drugie miejsce. Wśród chłopców U18 klasyfikacja wyglądała identycznie jak w WAGR, tak samo zresztą jak u dziewcząt w klasyfikacji U25. W klasyfikacji mężczyzn U25 triumfował Kamil Sikora, tuż za nim – na drugim stopniu podium – znalazł się Filip Wysokiński, a trzecie miejsce należy do Michała Augustyna.
Tak zakończyliśmy piąty sezon zmagań Stars Junior Cup by Adrian Meronk. W 2025 roku odbyło się ponownie pięć turniejów. Łącznie wzięło w nich udział ponad 550 juniorów.






