Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
To był prawdziwy popis golfowego kunsztu. Dorota Zalewska wygrała turniej Q-School będący kwalifikacją do cyklu Ladies European Tour, meldując się na szczycie tabeli w Marrakeszu. Polka nie tylko zapewniła sobie pełną kartę na sezon 2026, ale zrobiła to, sięgając po pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze!
Turniej na polach Royal Golf Marrakech i Al Maaden zaczął się od pogodowego dramatu. Ulewy i burze nad Marokiem sprawiły, że komitet turniejowy skrócił rywalizację do czterech rund. Zalewska nie dała się jednak wybić z rytmu. Już pierwszego dnia, mimo przerwanej gry, „wykręciła” świetne -5, notując aż sześć birdie i obejmując współprowadzenie.
Zabójcza skuteczność i eagle na wagę złota
Po solidnej drugiej rundzie (71 uderzeń), Dorota włączyła „wyższy bieg”. Trzeciego dnia zagrała koncertowo – siedem birdie i tylko jeden błąd dały jej wynik -13 i pozycję liderki przed finałem.
W ostatnim dniu Polka pokazała mistrzowską mentalność. Choć pierwszą dziewiątkę przeszła spokojnie (-2), na drugiej dziesiątce przystąpiła do ofensywy, zaliczając serię 3 birdie na 10., 11. i 13. dołku. Po bogeyu na czternastce udowodniła, że nie da odebrać sobie upragnionego zwycięstwa, notując fenomenalnego eagle’a.
Finałowa runda 67 (-6) przypieczętowała triumf. Z łącznym wynikiem -19 Zalewska zdominowała stawkę, nie pozostawiając rywalkom cieni nadziei na wygraną.
Kolejny rozdział zawodowego grania
Dla Zalewskiej to ogromny przełom. Po trudniejszym sezonie 2025 (111. miejsce w rankingu ligi), wywalczona w Q-School kategoria 12. otwiera przed nią drzwi do wszystkich regularnych turniejów cyklu LET w 2026 roku.
“W zeszłym sezonie po rozegraniu wszystkich turniejów uplasowałam się na 108. miejscu w rankingu Order of Merit, co dało mi 17. kategorię, która obejmuje zawodniczki na miejscach 80–110. Dzięki temu zyskałam szansę na start w sporej ilości turniejów. Po pierwszym turnieju załapałam się też na re-ranking, czyli awans w kategorii dzięki dobremu startowi na początku sezonu. W tym roku finiszowałam 111., więc moja sytuacja się pogorszyła i wiele zależało od Q-School. Zdecydowanie tym razem podeszłam do rywalizacji w tym turnieju inaczej, przede wszystkim wcześniej zrobiłam sobie przerwę i pierwszy raz od dawna byłam na wakacjach. Dałam sobie miesiąc na trening i skupienie się tylko i wyłącznie na tym celu, ale ze świeżą wypoczętą głową”, komentowała Zalewska w wywiadzie dla G&R.
To będzie trzeci sezon Doroty w europejskiej elicie. Po obiecującym debiucie (16. miejsce w Q-School przed dwoma laty) i ubiegłorocznych problemach z ograniczoną liczbą startów, Dorota wraca silniejsza niż kiedykolwiek. Wynik z Marrakeszu jasno pokazuje: Polka potrafi wygrywać pod presją i jest na najlepszej drodze, by jej marzenia o rywalizacji z najlepszymi golfistkami świata mogły się wkrótce spełnić.
fot. Ladies European Tour





