Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Czwarty turniej 5 Stars Junior Cup by Adrian Meronk odbył się pod Opolem na gościnnym polu Karolinka Golf Park. Jak zawsze rywalizacja była zacięta, a turniej obfitował w wiele miłych niespodzianek. Było spektakularne hole in one, a na koniec turnieju wręczona została dzika karta na HotelPlanner Tour na Rosa Golf Club.
Zgodnie z przewidywaniami przepustkę na najważniejszy zawodowy turniej w Polsce odebrał Jan Pyla, który dzięki dobrej grze w całym sezonie zapewnił sobie mocną pozycję jeszcze przed startem zawodów.
„To był jeden z moich celów na ten sezon – zdobyć tę kartę. Dzięki regularnej, dobrej grze w tych czterech turniejach 5 Stars udało mi się to zrealizować i dzięki temu w przyszłym tygodniu będę mógł reprezentować Polskę w HotelPlanner Tour. Jestem wdzięczny za taką możliwość, jaką daje 5 Stars – to, że najlepsi juniorzy mogą grać w takich turniejach. To bardzo pozytywny aspekt i nie mogę się doczekać rywalizacji” – powiedział Jan Pyla po rundzie.
„Przed turniejem miałem tydzień na treningi w Krakowie, co przy tak dynamicznym sezonie było dla mnie bardzo trudne. Poświęciłem ten czas na drobne prace techniczne nad niedoskonałościami oraz nad elementami performance’u. Widzę, że ta praca zaczyna przynosić efekty, które są widoczne w jakości mojej gry. Jeszcze nie widać tego w scoringu, ale widzę, że wszystko idzie do przodu, więc na występ w tourze patrzę pozytywnie i nie mogę się doczekać” – dodał Janek.

W zawodach wzięło udział kilku dobrych graczy spoza Polski. Było pięciu zawodników ze Szwecji, trzech z Czech i jeden ze Słowacji. Najniższe hcp turnieju wynosiło +4,1! Pole sprawiło jednak zawodnikom sporo kłopotów. Pierwszego dnia najniższy wynik osiągnął reprezentant Szwecji Valter Lennholm – zagrał 69 uderzeń i wysunął się na prowadzenie zarówno w klasyfikacji WAGR, jak i w kategorii U18. Jedno uderzenie straty do niego miał Marcin Bogusz, a z wynikiem +1 było aż trzech zawodników: Oscar Tegeback także ze Szwecji, Robin Stelmasiak oraz Czech Bernard Vereš.
W drugiej rundzie żaden z zawodników nie złamał par pola. Najbliżej był Jan Pyla, który zagrał na par. Jedno uderzenie więcej uzyskał Valter Lennholm i to on nadal znajdował się na prowadzeniu w klasyfikacji WAGR. Trzy uderzenia straty miał do niego Marcin Bogusz, a kolejne dwa uderzenia dalej był Oscar Tegeback.
Trzecia runda nieco wywróciła klasyfikację WAGR. Tym razem to Oscar zagrał najniższy wynik – 70 uderzeń, a lider z dwóch dni, Valter, zanotował najsłabszy ze swoich wyników na tych zawodach – 79 uderzeń. Tym samym zawodnicy zamienili się miejscami w klasyfikacji. Marcin Bogusz grał równo i w trzeciej rundzie zanotował 75 uderzeń, co pozwoliło mu utrzymać się na drugiej lokacie tej klasyfikacji. Marcin zajął też pierwsze miejsce w grupie U25, wyprzedzając Kamila Sikorę o trzy uderzenia. Trzeci w U25 był reprezentant Karolinka Golf Park – Marcin Łukasiuk.
W klasyfikacji U18 zwyciężył wspomniany wcześniej Oscar Tegeback (zanotował też najniższy wynik turnieju – 217 uderzeń). Drugie miejsce należało do jego rodaka, Valtera Lennholma, a trzecie zajął Jan Pyla.
„Bardzo lubię Karolinkę – w zeszłym roku wykręciłem tu rekord pola, który do tej pory nie został pobity. Uwielbiam wracać na to pole, zwłaszcza ze względu na drugą dziewiątkę, która bardzo przypadła mi do gustu. Te dołki są świetnie zaprojektowane, a pole wizualnie jest jednym z lepszych w Polsce. Warunki ze względu na wiatr były zmienne, greeny też reagowały inaczej, więc kontrola approachy na nich była zdecydowanie najtrudniejszym elementem gry w tym tygodniu. Właśnie ze względu na te wszystkie wyzwania lubię wracać na Karolinkę” – powiedział Jan Pyla.
W grupie dziewcząt U25 o zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka na 18. dołku. Wygrała ją Aleksandra Winkowska i to ona stanęła na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce zajęła Olga Walo, a trzecie – Pola Zakrzewska.

Wśród dziewcząt U14 triumfowała Maja Samsel, przed Tatianą Osiecką i Ingą Głuszek. W tej samej kategorii wiekowej, wśród chłopców, pierwsze miejsce zajął Mateusz Micewski, pokonując Olafa Jasińskiego. Trzecią lokatę zajął Leon Weis.
W grupie 12-latków zdecydowanie triumfował Dominik Klepacki. Drugie miejsce zajął Mateusz Niedowrok, a trzecie – Jan Styczek, grając tylko jedno uderzenie więcej niż Mateusz.
Wśród dzieci zwyciężył Jerzy Haiduk. Drugie miejsce należy do Aleksandra Romanowskiego, a trzecią lokatę zajęła Julia Jaworska. W rozgrywkach dla zawodników z hcp powyżej 36, w kategorii stableford, Janusz Szweycer wygrał z Bruno Warneckim.
Ostatniego dnia turnieju wydarzyła się rzecz niezwykła – i to podwójnie. Franciszek Konieczny na dołku nr 17 zdobył hole-in-one driverem, z odległości 207 metrów. Co więcej, okazało się, że ten dołek jest sponsorowany przez firmę Stelmach, która za hole-in-one ufundowała… sztabkę złota! Franek Konieczny był więc podwójnie szczęśliwy.
Już w ten poniedziałek, 31 sierpnia, rozpoczyna się 5 Stars Pro-Am, w którym zawodnicy będą rywalizować drużynowo wraz z zawodnikami HotelPlanner Tour. Ostatni turniej z serii 5 Stars Junior Cup natomiast odbędzie się już za miesiąc, w terminie 28–30 września na Wrocław Golf Club.







