Aktualne informacje dotyczące golfa w Polsce i na świecie, szereg…
Amerykanin Russel Henley zwyciężył po dogrywce w rozgrywanym na Florydzie turnieju Honda Classic, tym samym zostawiając w tyle lidera po trzech rundach – Irlandczyka Rory’ego McIlroya. Amerykanin Tiger Woods zrezygnował z udziału w zawodach po 13 dołkach z powodu silnego bólu pleców.
Ostatnie godziny finałowej rundy na PGA National obfitowały w serię błędów a losy spotkania przez długi czas nie mogły się rozstrzygnąć. Szczególnie rozczarowany tym dniem musiał być Irlandczyk Rory McIlroy, który najpierw w niezbyt pięknym stylu zaprzepaścił w finale wypracowaną wcześniej przewagę 2 uderzeń, by w dogrywce, do której oprócz niego i Henleya stanęli także Amerykanin Ryan Palmer i Szkot Russel Knox, uznać wyższość o wiele mniej utytułowanych rywali.
Ten dzień od początku nie układał się dla Irlandczyka pomyślnie. Po serii błędów, których kulminacją był double bogey na 16. dołku, McIlroy rundę ukończył z wynikiem 74,+4. Był to jego najgorszy rezultat uzyskany w Honda Classic w 4 rundach. Jeszcze na 18. dołku Irlandczyk stanął przed szansą odwrócenia losów tego spotkania, gdyż miał spore szanse na eagle’a. Piłka jednak minęła dołek a birdie w tej sytuacji niczego już nie ratowało.
Na pierwszym dołku dogrywki, za który posłużyła osiemnastka par 5, Henley był jedynym zawodnikiem, który znalazł się na greenie po 2 uderzeniach. Do ukończenia dołka na birdie golfista potrzebował jeszcze 2 puttów. W tym czasie Ryan Palmer chybił putta na birdie z 3 m, Knox z 6 m, a McIlroy po tym, jak wylądował z bunkrze, ledwo obronił par. „Miałem w ogóle szczęście, że grając w finale 74, wziąłem udział w dogrywce. Gdybym wygrał, uznałbym, że jestem ogromnym szczęściarzem”, przyznał McIlroy po turnieju.
Henley, oprócz drugiej wygranej w PGA Tour i pokaźnego czeku na przeszło 1 mln dol., ma jeszcze inny powód do świętowania – jest nią awans do pierwszego w sezonie turnieju wielkoszlemowego – Masters na Augusta National. Dzięki zwycięstwu na Florydzie Amerykanin znalazł się również w top50 rankingu światowego, a to kwalifikuje go do udziału w tym tygodniu w turnieju WGC-Cadillac Championhipm na Doral na Florydzie. Pod znakiem zapytania stoi natomiast w zawodach najlepszego golfisty globu – Tigera Wooda. Kontuzja pleców nie pozwoliła Amerykaninowi ukończyć finałowej rundy Honda Classic. Zawodnik zszedł z pola po 13 dołkach. W oficjalnym komunikacje Woods poinformował fanów, że decyzję o stracie na Doral podejmie w najbliższą środę.
fot. Zygmunt Kleszcz
[/vc_row]

















