Now Reading
McIlroy wraca na szczyt rankingu światowego

McIlroy wraca na szczyt rankingu światowego

Zaledwie dwa tygodnie po zwycięstwie w wielkoszlemowym The Open Rory McIlroy udowadnia, że wcale nie zamierza spocząć na laurach. Irlandczyk zwyciężył właśnie w jednym z najsilniej obsadzonych turniejów świata – World Golf Championship-Bridgestone Invitational  –  i wrócił na 1. miejsce rankingu światowego.

Przez wszystkie cztery dni zawodów w Firestone Country Club  McIlroy plasował się w ścisłej czołówce. Po trzech rundach to jednak jego główny rywal w walce o podium – Hiszpan Sergio Garcia – znajdował się na czele stawki z 3 uderzeniami przewagi do Irlandczyka. I znowu w finale, podobnie jak zaledwie dwa tygodnie temu na Royal Liverpool podczas The Open, to Garcia musiał zadowolić się miejscem drugim i uznać wyższość będącego w szczycie formy McIlroya.

„Wszyscy widzieli, że Rory grał bardzo, bardzo dobrze. Przez większość czasu posyłał piłki prosto i na niebotyczne odległości. Dał sobie wiele szans na birdie”, tak Garcia komentował po turnieju grę rywala. Z pewnością trudno było mu przyjąć kolejną lekcję wymierzoną mu przez kolegę z touru, zwłaszcza że on w finale zagrał słabiej, kończąc rundę w wynikiem 71 uderzeń.

W rezultacie McIlroy z łącznym wynikiem -15 pokonał Garcię 2 uderzeniami. Na trzecim miejscu zawody ukończył bohater z pierwszej rundy Australijczyk Marc Leishman (-12).

Turnieju nie udało się natomiast skończyć Amerykaninowi Tigerowi Woodsowi, wracającemu po 4-miesiecznej przerwie z grze spowodowanej kontuzją pleców. Tiger zrezygnował z udziału w zawodach po oddaniu tee shota na dziewiątym dołku rundy finałowej, tłumacząc swoją rezygnację bólem pleców. Jego występ w rozpoczynającym się w tym tygodniu ostatnim turniejem wielkoszlemowym – PGA Championship – stoi zatem pod dużym znakiem zapytania.

W finałowej rundzie na Firestone pozytywnie zaskoczył Amerykanin Phil Mickelson i to do niego właśnie należy najniższy wynik nie tylko dnia, ale całego turnieju. Lefty po trzech średnich rundach w niedzielę zagrał na 62, zaliczając po drodze 10 birdie. Dzięki temu przesunął się w klasyfikacji generalnej na 15. pozycję.

W sumie w WGC-Bridgestone wzięło udział 73 najlepszych golfistów świata, zaproszonych do turnieju na podstawie ściśle sprecyzowanych kryteriów (mi.n. pozycja w rankingu światowym). Pula nagród wyniosła 9 mln dol., z czego do McIlroya jako zwycięzcy trafiło przeszło 1,5 mln dol., a on sam po półtorarocznej przerwie jest na szczycie Official World Golf Ranking. Wszystko wskazuje jednak na to, że o Rorym  w tym sezonie jeszcze usłyszymy. Od momentu wygranej w BMW PGA Championship na Wentworth w maju tego roku jest najlepsza niż kiedykolwiek wcześniej.

W tym tygodniu przed McIlroyem kolejny ważny test – turniej wielkoszlemowy PGA Championship. Rory zdobył w nim tytuł w 2012 r.

Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2025 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: NO81 Sp. z o.o., z siedzibą w/przy: ul.  Kazimierza Górskiego 1/416, 81-304 Gdynia