Dziennikarz sportowy w przeszłości związany ze Sport.pl, gdzie prowadził rubryki…
Paul Dunne wygrał swój pierwszy zawodowy turniej. Irlandczyk triumfował w British Masters. Za oceanem kadra USA po raz siódmy z rzędu triumfowała w Presidents Cup.
Dunne po czterech rundach miał wynik -20. W rywalizacji o zwycięstwo pokonał Rory’ego McIlroya, który w tym sezonie jeszcze nie doświadczył ani jednego zwycięstwa. Dunne miał nad nim aż trzy uderzenia przewagi.
The best of Paul Dunne’s winning round of 61 📹#BritishMasters pic.twitter.com/CJH9c45fvb
— The European Tour (@EuropeanTour) October 1, 2017
„Czuję się niesamowicie. Wiele razy już byłem bardzo blisko wygranej, ale nie udawało mi się postawić kropki nad i. Teraz czuję się jakbym zdjął z siebie wielki ciężar”, mówił Dunne po zwycięstwie.
Zwycięstwo przyniosło mu 562,5 tys. euro.
USA górą
Reprezentacja USA pokonała aż 19-11 reprezentację Reszty Świata w Presidents Cup. Niedzielne mecze singlowe były de facto formalnością. Po meczach w formacie foursome i fourball Amerykanie prowadzili aż 14 1/2 do 3/ 1/2 i w niedzielę wystarczyłby im jeden remis, by zanotować siódmą wygraną rzędu. Udało się to już w pierwszym pojedynku singlowym – Kevin Chappel (USA) zremisował z Markiem Leishmannem. Reszta meczów była formalnością.
„Dziwnie grało się ze świadomością, że tak naprawdę wygrana jest już w naszych rękach. Czułem się jak na rundzie z kumplami, liczyła się dobra zabawa”, komentował Dustin Johnson.
A memorable day at the @PresidentsCup. pic.twitter.com/hQ2gfc0blk
— PGA TOUR (@PGATOUR) October 2, 2017
Presidents Cup rozgrywany jest co dwa lata w formacie podobnym do Ryder Cup. Amerykanie rywalizują z drużyną Reszty Świata, w której składzie nie ma oczywiście zawodników z Europy. Mecz rozgrywany jest co dwa lata od 1994 roku. Z 12 edycji aż 10 padło łupem kadry USA, raz wygrała Reszta Świata, raz był remis.
Kolejny mecz Presidents Cup odbędzie się w dniach 9-15 grudnia 2019 roku. Gospodarzem będzie australijski klub Royal Melbourne Golf Club.
fot. Gettyimages





