Technologie w służbie trenerów
Od maja 2019 stoi na czele szkolenia instruktorów i trenerów…
Urządzenia żyroskopowe
Choć jest to nowość w świecie golfa, z roku na rok zyskują na popularności. Urządzenia te przybierają bardzo różne formy, zazwyczaj małych i lekkich „myślących“ kawałków plastiku, które doczepiamy do shaftu lub gripu kija. Dane z żyroskopu i akcelerometru (kąty natarcia, prowadzenia główki, prędkość główki etc.) przesyłane są do smartfonu lub rzadziej komputera i wyświetlane w przystępny sposób. Znaczącą różnicą pomiędzy tego typu sprzętem a wcześniej wymienianymi systemami radarowymi jest niemożliwość zmierzenia parametrów lotu piłki. Z tego powodu trudno nazwać ten wynalazek prawdziwą alternatywą dla Trackmana czy Flightscope’a, choć można traktować go jako bardziej przenośne, mniej dokładne i dużo, dużo tańsze młodsze rodzeństwo radarów. Jego niezaprzeczalną zaletą jest możliwość użycia na polu i podczas treningu na greenie .

Maty uciskowe
Są to dość kosztowne maty (lub wkładki do butów) pokazujące, jak rozkłada się masa ciała golfisty podczas zamachu, zarówno jeśli chodzi o środek ciężkości, jak i rozłożenie masy na długość i szerokość obu stóp. Nierzadko okazuje się, że gracz w momencie uderzenia praktycznie odrywa się od ziemi. Dane pochodzące z mat można zintegrować z niemal wszystkimi wymienanymi już technologiami (wideoanalizą, radarami), jednak biomechanicznie najpełniejszy obraz będziemy w stanie uzyskać, gdy mata będzie dodatkiem do analizy zamachu w trzech wymiarach.





