Now Reading
Technologie w służbie trenerów

Technologie w służbie trenerów

Procesu szkoleniowego nie ominęła wszechobecna rewolucja technologiczna. Czasy, w których jedynym narzędziem trenera było jego oko, powoli mijają, chociaż tradycjonalistów wciąż nie brakuje. Co zatem między innymi pomaga profesjonalistom podczas treningów i czy technologie te są w stanie zastąpić tak ważne w golfie „czucie”?

Kamery

„Najstarsza“ z opisywanych pomocy treningowych. Dziś kamery, czy to profesjonalne szybkostrzelne (nawet do tysiąca klatek na sekundę) czy zwykłe w komórkach, używane są zarówno przez trenerów, jak i samych graczy. Ich zalety są dość oczywiste. Zamach można spowolnić, łatwiej wtedy oku dostrzec niuanse swingu, a nagranie może zostać wysłane do pro w celu zdalnej konsultacji. Szeroko praktykowane jest też rysowanie płaszczyzn i obliczanie kątów na nagraniach z użyciem programów do wideoanalizy. Na rynku można nawet spotkać aparaty „przeznaczone dla golfistów“  oraz zatrzęsienie golfowych aplikacji na smartfony, tablety i komputery, dzięki którym możemy analizować nagrania klatka po klatce.

fot. 0 wideoanaliza z uz_yciem V1 Pro

fot. wideoanaliza z użyciem V1 Pro

Radary

Są to maszyny, które – wykorzystując technologię radarową (dopplerowską) – mierzą właściwości lotu piłki oraz główki kija przy uderzeniu. Dzięki temu jesteśmy w stanie zobaczyć to, co najważniejsze podczas każdego strzału – moment kontaktu piłki z główką kija w momencie uderzenia. Potrafią one zmierzyć lub obliczyć m.in.: prędkość główki, prędkość piłki, kąt natarcia kija, wysokość lotu piłki, rotację wsteczną piłki i kąt nachylenia osi rotacji, dokładną długość uderzenia, dynamiczny kąt nachylenia łopatki, ustawienie główki przy uderzeniu (otwarta/zamknięta) czy ścieżkę, po której główka poruszała się przy uderzeniu (uff…). Oprócz realizacji czysto technicznych testów, radary są używane przy clubfittingu (dobieraniu sprzętu do golfisty), gdzie takie parametry jak prędkość główki czy rotacja wsteczna mają kluczowe znaczenie w doborze komponentów, a nie da się ich łatwo zmierzyć w inny sposób. Do najbardziej znanych marek tego typu urządzeń należą nieznacznie różniące się od siebie technologicznie Trackman i Flightscope (ten pierwszy jest wyposażony w kamerę oraz mierzy piłkę podczas całego jej lotu w przeciwieństwie do początkowych paru metrów w drugim przypadku). Porównanie radarów z obrazem z „ultraszybkich“ kamer (nagrywających główkę i piłkę) pokazało, że są to sprzęty dość dokładne – ale i stosunkowo drogie.

fot. 2Trackman + wideoanaliza

fot. Trackman+wideoanaliza

Pages: 1 2 3
Brak komentarzy (0)

Napisz komentarz

© 2023 Magazyn golfowy GOLF&ROLL, wydawca: G24 Group Sp. z o.o